Trzech mężczyzn zostało rannych w ataku nożownika w pociągu na południu Niemiec. Sprawcą był młody Syryjczyk, który najpewniej przybył do Niemiec w 2014 roku i otrzymał status uchodźcy. Niemiecka policja na razie wyklucza motyw terrorystyczny, tamtejsze media piszą o „problemach psychiatrycznych”.

Napastnik zaatakował w sobotę rano w pociągu ICE, między Ratyzboną a Norymbergą na południu Niemiec. Jechało w nim około 300 osób.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6599 PLN    (29.99%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jak podał bawarski Czerwony Krzyż, mężczyzna poważnie ranił nożem trzy osoby, ale zaznaczono, że ich obrażenia nie zagrażają życiu. Później podano, że było to trzech mężczyzn, w wieku od 29 do 60 lat.

Według niemieckiej policji, tło przestępstwa na razie nie jest jasne i jest przedmiotem śledztwa. Nie ma zarazem informacji o kolejnych sprawcach.

Dziennik „Bild” podał, że nożownikiem jest 27-letni Syryjczyk Abdalrahman A. Mieszka w Niemczech prawdopodobnie od 2014 roku, uzyskał status uchodźcy. Niemiecka policja oficjalnie poinformowała, że aresztowano obywatela Syrii w tym wieku. Według „Bilda”, śledczy obecnie wykluczają jednak terrorystyczne tło zdarzenia. Część niemieckich mediów podaje zarazem, że nożownik „najwyraźniej cierpiał z powodu problemów psychiatrycznych”, a wcześniej, będąc już w pociągu, miał wołać o pomoc.

Przeczytaj: Niemieckie służby: islamski terroryzm odradza się

Atak skomentował na Twittrze niemiecki minister spraw wewnętrznych Horst Seehofer, za pośrednictwem swojego rzecznika. Napisał on, że „okrutny atak nożownika w ICE jest straszny” i życzył wszystkim rannym szybkiego powrotu do zdrowia. Podziękował służbom ratunkowym. Z kolei szef bawarskiego MSW, Joachim Herrmann w wypowiedzi dla „Bilda” powiedział, że jest wstrząśnięty atakiem nożownika.

„Policja pracuje na pełnych obrotach, aby jak najszybciej wyjaśnić tło tej strasznej zbrodni i motywy działania sprawcy. Należy również zbadać, w jakim stopniu występują problemy psychologiczne” – powiedział Hermann.

Jak pisaliśmy, pod koniec czerwca br. dwie osoby zostały poważnie ranne w Erfurcie w Niemczech w wyniku ataku nożownika. Policja ujęła podejrzanego po pościgu. Atak w Erfurcie nastąpił zaledwie trzy dni po tragicznym w skutkach ataku nożownika w centrum miasta Wuerzburg w Bawarii. W ataku zginęły trzy osoby, a pięć zostało poważnie rannych. Według jednego ze świadków nożownik miał krzyczeć przed atakiem „Allahu Akbar!”. Z tego powodu policja przypuszcza, że atak miał podłoże islamistyczne. Jak podawaliśmy, serwis Rheinische Post informował, że według policji sprawcą był 24-letni Somalijczyk.

Z kolei tydzień temu, pod koniec października, w niemieckim mieście Witzenhausen (Hesja) 30-letni obywatel Turcji wjechał samochodem w grupę dzieci, w wyniku czego jedno z nich zmarło a dwoje innych jest rannych. Początkowo sądzono, że był to zwykły wypadek samochodowy; później śledczy zaczęli podejrzewać, że sprawca celowo potrącił dzieci. W międzyczasie Turka skierowano na badania psychiatryczne.

Reuters / dw.com / BBC / Interia.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz