Trybunał Sprawiedliwości UE zobowiązał Polskę do zapłaty kary w wysokości miliona euro dziennie na rzecz Komisji Europejskiej za niezawieszenie Izby Dyscyplinarnej SN.

W środę Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) opublikował komunikat, informując o nałożeniu na Polskę okresowej kary pieniężnej w wysokości 1 mln euro dziennie. Jak podano, powodem jest niezawieszenie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

„Poszanowanie środków tymczasowych, zarządzonych w dniu 14 lipca 2021 r., jest konieczne, aby uniknąć poważnej i nieodwracalnej szkody dla porządku prawnego Unii oraz wartości, na których opiera się Unia, w szczególności wartości państwa prawnego” – przekazał TSUE.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
 

Zgodnie z postanowieniem, wiceprezes Trybunału Lars Bay Larsen zobowiązał Polskę do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej okresowej kary pieniężnej w wysokości 1 mln euro dziennie, „licząc od dnia doręczenia Polsce tego postanowienia do dnia, w którym to państwo członkowskie wypełni zobowiązania, wynikające z postanowienia z dnia 14 lipca 2021 r., lub – w braku zastosowania się do tego postanowienia – do dnia wydania ostatecznego wyroku”.

Według uzasadnienia, na podstawie informacji przedstawionych przez obie strony sporu, wiceprezes Trybunału uznał, iż polskie przepisy dotyczące Izby Dyscyplinarnej wciąż mogą być stosowane w polskim porządku prawnym.

Przypomnijmy, że tydzień temu, podczas debaty w Parlamencie Europejskim, premier Mateusz Morawiecki zapowiedział likwidację Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Wcześniej politycy Konfederacji zapowiadali, że polski rząd „szykuje się do kolejnej kapitulacji, którą będzie można w Polsce przedstawić jako obronę suwerenności”. Dodajmy, że w ostatnich tygodniach i miesiącach zamiar likwidacji Izby deklarowali różni przedstawiciele rządu i PiS. Niedawno mówił o tym m.in. prezes partii rządzącej, Jarosław Kaczyński.

Didier Reynders, unijny komisarz ds. wymiaru sprawiedliwości komentując zapowiedzi Morawieckiego ws. likwidacji Izby Dyscyplinarnej zaznaczył, że sama zapowiedź nie wpłynie na decyzję Komisji Europejskiej ws. wypłaty pieniędzy dla Polski w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Powiedział, że „potrzebne jest jasne wdrożenie orzeczeń unijnego Trybunału Sprawiedliwości”, w tym wstrzymanie procedur dyscyplinarnych wobec sędziów oraz przedstawienie Komisji Europejskiej nowych przepisów.

Przeczytaj: Ursula von der Leyen: Oczekujemy, że Polska wykona orzeczenie TSUE

Przypomnijmy, że już w sierpniu bieżącego roku Jarosław Kaczyński zapowiedział likwidację Izby. „Zlikwidujemy Izbę Dyscyplinarną w tej postaci, w jakiej funkcjonuje ona obecnie i w ten sposób zniknie przedmiot sporu” – mówił wówczas prezes PiS. Odnosił się w ten sposób do sporu na linii polski rząd – KE, który dotyczył między innymi funkcjonowania Izby.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak pisaliśmy, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał w połowie lipca decyzję o zastosowaniu środka tymczasowego w postępowaniu w sprawie reformy sądownictwa w Polsce w postaci zawieszenia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego RP. Polski Trybunał Konstytucyjny natychmiast odniósł się do tego żądania stając na gruncie Konstytucji RP. Polski sąd konstytucyjny odrzucił żądanie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej jako niezgodne z polską konstytucją.

Na początku września br. Komisja Europejska zdecydowała o wstrzymaniu wypłaty środków jakie zostały przydzielone Polsce w ramach Funduszu Obudowy. Unijny komisarz do spraw gospodarczych Paolo Gentiloni poinformował wówczas, że „Komisja Europejska wstrzymuje wypłatę 57 mld euro dla Polski, bo ma obawy o niezależność sądów i wolność mediów”. To środki finansowe przewidziane dla Polski w ramach Funduszu Obudowy stworzonego w ramach kompetencji UE w celu stymulowania gospodarek po przestojach związanych z pandemią koronawirusa.

7 września br. KE zdecydowała o zwróceniu się do Trybunału Sprawiedliwości UE o nałożenie kar finansowych na Polskę za nieprzestrzeganie decyzji w sprawie środków tymczasowych z 14 lipca.

PAP / gosc.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz