Sekretarz stanu USA Mike Pompeo przekonywał w czwartek, że zaangażowanie Turcji w konflikt między Azerbejdżanem a Armenią zwiększyło ryzyko w regionie – przekazał Reuters. Pompeo ponowił apel o rozwiązanie tej kwestii w drodze dyplomacji.

Jak poinformowała w czwartek agencja prasowa Reuters, Sekretarz stanu USA skrytykował zaangażowanie Turcji w konflikt między Azerbejdżanem i Armenią. Twierdzi, że zwiększa to ryzyko w regionie Kaukazu.

„Mamy tam Turków, którzy wkroczyli i dostarczyli zasoby Azerbejdżanowi, zwiększając ryzyko, zwiększając siłę ognia w tym historycznym konflikcie” – przekazał Pompeo w wywiadzie dla WSB Atlanta.

„Rozwiązanie tego konfliktu powinno odbywać się w drodze negocjacji i pokojowych rozmów, a nie w drodze konfliktu zbrojnego, a już na pewno nie z udziałem krajów trzecich, które chcą dołożyć swojego ognia w już istniejącej beczce prochu” – zaznaczył Pompeo.

„Mamy nadzieję, że Ormianie będą w stanie bronić się przed tym, co robią Azerowie, a także że wszyscy doprowadzą do odpowiedniego zawieszenia broni, a następnie usiądą przy stole i spróbują to uporządkować” – dodał Sekretarz stanu USA.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Władze Armenii wielokrotnie wskazywały, że Turcja jest bezpośrednio zaangażowana w konflikt w Górskim Karabachu. Jak uważają przywódcy republiki, Ankara nie tylko wysyła swój personel wojskowy do pomocy Azerbejdżanowi, ale także przesyła najemników z kontrolowanych przez siebie ugrupowań syryjskich do obszaru konfliktu w Górskim Karabachu.

Premier Armenii Nikol Paszynian przekonywał w wywiadzie opublikowanym we wtorek przez Sky News, że Turcja dąży do odbudowy swojego dawnego imperium, jego zdaniem może się to odbyć między innymi poprzez kolejne ludobójstwo na Ormianach.

„Absolutnie nie mówię na wyrost, jeśli powiem, że jest to polityka Turcji w celu kontynuowania ludobójstwa Ormian. Spójrzmy na to co Turcja robi w regionie Morza Śródziemnego, w Libii, Syrii czy Iraku. Dla mnie nie ma wątpliwości, że jest to próba odtworzenia tureckiego imperium”.

Zobacz też: Premier Armenii: Turcja ponownie wkracza na ścieżkę ludobójstwa [+VIDEO]

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak poinformowaliśmy na naszym portalu, prezydenci Rosji i Turcji omówili podczas środowej rozmowy telefonicznej sytuację między Armenią i Azerbejdżanem.

Recep Erdogan przekazał Władimirowi Putinowi, że Turcja opowiada się za trwałym rozwiązaniem sporu Azerbejdżan-Armenia o Górski Karabach w ramach jej statusu w Grupie Mińskiej i stosunków dwustronnych. Odnosząc się również do kryzysu w Syrii, prezydent Turcji podkreślił, że należy utrzymać tempo w procesie politycznego rozwiązywania kryzysu. Przywódcy omówili również sytuację w Libii.

Turcja oskarżyła Armenię o zajęcie terytorium Azerbejdżanu i obiecała pełne poparcie dla Azerów. Ankara wielokrotnie żądała od Grupy Mińskiej, utworzonej w celu mediacji w konflikcie i kierowanej przez Francję, Rosję i Stany Zjednoczone, wezwania Armenii do wycofania się z regionu.

Kresy.pl/Reuters

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz