Brytyjski The Guardian informuje o śledztwie arabskich dziennikarzy, które ujawniło, że broń sprzedawana Arabii Saudyjskiej przez zachodnie państwa trafiała w ręce terrorystów w Jemenie.

Broń pochodziła m.in z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych, wynika dokumentalnego filmu „The End User”. Śledztwo wykazało liczne przykłady zachodniej broni, która trafiała w ręce bojowników powiązanych z Al-Kaidą i ISIS. „Tam, gdzie znaleźliśmy nadużycia systemu certyfikacji użytkownika końcowego, szukaliśmy wyjaśnień od firm zbrojeniowych i rządu, który autoryzował sprzedaż dla koalicji. Wielu po prostu przymyka oko” – powiedział Mohammad Abo-Elgheit z organizacji Arab Reporters for Investigative Journalists.

Dziennkarze zarzucają koalicji prowadzonej przez Arabię Saudyjską, dostawców broni i rządy poszczególnych państw o systematyczne łamanie przepisów dotyczących certyfikacji „użytkownika końcowego” sięgających początków konfliktu w w Jemenie w 2015 roku. W 2016 r. Rada Bezpieczeństwa ONZ wyraziła obawę, że broń, która jest używana w Jemenie, może trafić na czarny rynek.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Nigdy nie nałożono żadnych kar za naruszenia. Certyfikaty mają na celu zapewnienie sprzedawcy lub zezwalającego na jej sprzedaż, że broń będzie używana tylko przez kupującego i nie zostanie przekazana ani sprzedana” – informuje The Guardian.

Dziennik przypomina, że pierwszy kraj UE, który oficjalnie podniósł kwestię z Arabią Saudyjską, po tym, jak materiał filmowy ujawnił rebeliantów Houthi wyposażonych w karabiny G3. „W historycznym południowo-zachodnim mieście Taiz brak służb bezpieczeństwa umożliwił Al-Kaidzie na Półwyspie Arabskim wypełnić próżnię. W 2016 roku Al-Kaida transmitowała materiał z bitwy w Taiz przeciwko rebeliantom Houthi, w której ich bojownicy używali niemieckich karabinów maszynowych MG3” – podaje dalej The Guardian.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Amerykański Senar za rezolucją dot. zakończenia wsparcia USA dla wojny w Jemenie

kresy.pl / the guardian

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz