W styczniu rosyjski Boeing 757 mógł wywieźć z Rosji 30 ton złota należącego do Wenezueli, które sprzedano w Dubaju za gotówkę, a którą następnie przewieziono do Caracas – twierdzi rosyjska „Nowaja Gazieta”. Rosja zaprzecza tym doniesieniom.

Rosyjska „Nowaja Gazieta” podała w czwartek, że między stolicami Rosji i Wenezueli, czyli Moskwą a Caracas, w styczniu dwukrotnie kursował transportowy Boeing 757. Opozycyjna względem Kremla gazeta pisze, że samolot z uwagi na swoje rozmiary mógł wywieźć z Rosji przechowywane tam dotąd złoto (30 ton kruszcu) należące do Wenezueli. Twierdzi, że do stycznia znajdowało się ono w rosyjskim banku centralnym. Obecna wartość takiej ilości złoto to około 1,2 mld dolarów.

Przeczytaj: Parlament Europejski uznał opozycjonistę za prezydenta Wenezueli

Powołując się na swoje źródła w Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, „Nowaja Gazieta” napisała, że 29 stycznia br. na tamtejszym lotnisku złoto wyładowano z samolotu, a na jego pokład wniesiono kontenery z dolarami amerykańskimi, w gotówce. Dzień później miał polecieć do Caracas, z międzylądowaniami w Maroku i Republice Zielonego Przylądka.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

„Nasze źródła w Dubaju twierdzą, że na rosyjski samolot na lotnisku czekały opancerzone samochody z inkasentami banku centralnego Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Z samolotu wyładowano złoto, a załadowano kontenery z dolarami w gotówce” – relacjonuje „Nowaja Gazieta”.

Samolot ten podobną podróż odbył w połowie stycznia, wracając do Moskwy 23 stycznia, również trasą przez Dubaj. „Nowaja Gazieta” powołuje się na dane portalu Flightradar.

W tym kontekście gazeta zwraca uwagę na pewną zbieżność czasową. Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro, przez część krajów nieuważany już za prawowitego przywódcę, ogłosił przeznaczenie miliarda euro na program uporządkowania wenezuelskich miast, chcąc przekształcić ten kraj w największy cel wycieczek turystycznych w Ameryce Łacińskiej.

Transportowy Boeing 757 należy do firmy Jerofiej, zarejestrowanej w Chabarowsku na rosyjskim Dalekim Wschodzie i jest jedynym samolotem tej firmy. Jej wyłącznym właścicielem jest obywatel Rosji.

Według gazety, do jesieni 2011 roku większość wenezuelskich rezerw w złocie przechowywana była za granicą, w bankach w Europie i USA. Ówczesny prezydent Hugo Chavez ogłosił, że wróci ono do kraju. Rok później, do listopada 2012 roku poza granicami Wenezueli pozostawało 57 ton złota, z czego większość w rosyjskim banku centralnym. Gazeta przypuszcza, że prawdopodobnie to właśnie złoto załadowano 29 stycznia do samolotu, wywieziono do Dubaju i sprzedano za gotówkę.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Tego samego dnia wenezuelski parlament podał na portalu społecznościowym, powołując się na deputowanego Jose Guerrę, że według informacji rzekomo pochodzących od oficjeli banku centralnego Wenezueli, samolot z Moskwy miał za zadanie wywieźć z kraju 20 ton złota. Twierdzenia te dementował później rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow.

Na informacje mediów na ten temat zareagowała strona rosyjska. Ambasador Rosji w Wenezueli Władimir Zajemski powiedział, że są to elementy propagandy, których celem jest w jego opinii zdyskredytowanie Rosji.
– Te fake-newsy aktywnie spenetrowały rosyjskie środowisko medialne, ale nie jestem w stanie tego skomentować, gdyż ambasada nie ma żadnych informacji na ten temat – powiedział Zajemski, cytowany przez agencję Tass.

Z kolei szefowa rosyjskiego banku centralnego Elwira Nabiullina oświadczyła, że informacji o przechowywaniu w tym banku wenezuelskiego złota są nieprawdziwe.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że zwracano też uwagę, iż amerykańscy oficjele starają się przekierować zamorskie aktywa Wenezueli do Guaido, żeby efektywnie zwiększyć jego szanse na przejęcie kontroli nad rządem. Jak informowaliśmy wcześniej, Bank of England odmówił władzom Wenezueli wydania ich rezerw złota. Władze w Caracas starały się o to jeszcze w końcu ubiegłego roku. Złoto powierzone Brytyjczykom przez Wenezuelę jest warte 1,2 miliarda dolarów. Bank of England miał podjąć taką decyzję pod naciskiem wysokich przedstawicieli władz USA. Według agencji Bloomberg, Waszyngton podejmuje działania na rzecz odcięcia władz Wenezueli od reszty rezerw finansowych zdeponowanych poza granicami kraju. Bank Centralny Wenezueli miał posiadać poza granicami rezerwy o łącznej wartości 8 mld dol.

Przeczytaj: Bolton mówi o możliwości wejścia firm naftowych z USA do Wenezueli

W ostatnim czasie pojawiały się doniesienia medialne o różnych samolotach związanych z Rosją, które miały lądować w Wenezueli. Jednym z nich był Boeing 777 należący rosyjskiego przewoźnika Nordwind Airlines. W poniedziałek odleciał on do Caracas bez pasażerów, ale z dwiema załogami na pokładzie. Do Moskwy wrócił w czwartek. Przypuszczano, że maszyna ta mogła zabrać z Wenezueli nawet 500 osób. Rosyjskie MSZ twierdzi, że obecnie nie ma mowy o ewakuacji z Wenezueli obywateli Rosji, w tym rosyjskich dyplomatów i ich rodzin.

Wcześniej informowaliśmy, że Waszyngton przekazał kontrolę nad kontami rządu Wenezueli w amerykańskich bankach Juanowi Guaido, liderowi wenezuelskiej opozycji, który ogłosił się tymczasowym prezydentem tego kraju. Amerykańscy dyplomaci wzywają rządy innych krajów do podjęcia podobnych kroków.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Guaido, przewodniczący Zgromadzenia Narodowego nieuznawanego przez przywódcę Wenezueli Nicolasa Maduro i inne organy władz państwowych, ogłosił się w zeszłym tygodniu tymczasowym prezydentem kraju. Za takiego uznały go szybko USA, Kanada i kilka innych państw amerykańskich. Państwa europejskie wystosowały natomiast wobec Maduro ultimatum grożąc uznaniem Guaido za prezydenta, jeśli do niedzieli nie padnie deklaracja rozpisania nowych wyborów.

rmf24.pl / PAP / Tass/ Kresy.pl

Media: wenezuelskie złoto wywieziono z Rosji i sprzedano za dolary w Dubaju
4.5 (90%) 2 głosów.

Reklama

Tagi: , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz