W mediach pojawiły się informacje sugerujące, że polska fabryka traktorów Ursus, przejęta przez ukraińskiego biznesmena, może nie zostać zamknięta, lecz zacznie produkować sprzęt wojskowy.
O sprawie pisał w poniedziałek serwis Farmer.pl. “Po zakupie Ursusa przez spółkę M.I. Crow wielokrotnie wspominaliśmy, że najprawdopodobniej fabryki polskiej marki zaczną produkować także sprzęt wojskowy, bo wynika to wprost z PKD nowego właściciela. Takie przypadki nie są ewenementem, Zetor już od paru lat produkuje wóz opancerzony” – wskazywał serwis.
Farmer.pl przypomina, że przed II wojną światową Zakłady Mechaniczne Ursus wchodziły w skład koncernu PZInż. i produkowały silniki, podwozia, czołgi, wozy opancerzone czy elementy motocykla Sokół wykorzystywane przez Wojsko Polskie.
“I co ważne Ursus nie jest jedyną firmą w regionie, która taką produkcję może rozwinąć. Daleko nie trzeba szukać – Zetor oprócz standardowej oferty rolniczej, posiada pod swoimi skrzydłami spółki Zetor Engineering Slovakia oraz Zetor Engineering CZ, które zajmują się produkcją wozu opancerzonego Zetor Gerlach 4×4” – podkreśla portal.
W ostatnich dniach o sprawie pisały także ukraińskie media.
Firma Ursus ogłosiła upadłość w 2021 roku. W październiku br. firma została nabyta przez spółkę M.I. Crow, której prezesem jest Oleg Krot – ukraiński przedsiębiorca powiązany z holdingiem TECHIIA.
Transakcja została sfinalizowana w trzecim przetargu, gdy cena wywoławcza została obniżona do 74 mln zł. Pakiet nabywczy obejmował zakłady produkcyjne, nieruchomości, dokumentację projektów, maszyny, zapasy magazynowe oraz prawo do marki Ursus.
farmer.pl / auto.24tv.ua / Kresy.pl































