22-letnia Magdalena W. została doprowadzona z zakładu karnego na pogrzeb swojego czteromiesięcznego syna w kajdankach zespolonych (na ręce i nogi), co wywołało powszechne oburzenie. Służba Więzienna zapowiada konsekwencje dla funkcjonariuszy.

W ubiegłym tygodniu sprawę nagłośniła redakcja programu “Interwencja” telewizji Polsat, przedstawiając historię młodej matki dwojga dzieci – trzyletniej Lenki i czteromiesięcznego Oskara. Kobieta trafiła do więzienia za niezapłacone mandaty, a jej dzieci zostały umieszczone w rodzinach zastępczych. Cztery dni później chłopiec zmarł. W internecie opublikowano zdjęcie z pogrzebu, na którym Magdalena W. występuje w więziennym uniformie i skuta zarówno na rękach, jak i nogach, w tzw. kajdankach zespolonych.

Komenda Stołeczna Policji przekazała wcześniej, że zatrzymanie kobiety odbyło się na podstawie nakazu wydanego przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe, który dotyczył wykonania kary pozbawienia wolności. W komunikacie podkreślono, że działania te były “konieczne, prawnie uzasadnione i zrealizowane zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami”. Dodano również, że kobieta została skazana za oszustwo na podstawie art. 286 Kodeksu karnego.

Służba Więzienna poinformowała w poniedziałek, że “w związku z pojawiającymi się wątpliwościami dotyczącymi adekwatności zastosowanych prewencyjnie środków przymusu bezpośredniego podczas realizacji czynności konwojowych wobec osadzonej Magdaleny W., w związku z jej udziałem w uroczystości pogrzebowej, Dyrektor Generalna Służby Więziennej podjęła decyzję o przeprowadzeniu kontroli wewnętrznej w tym zakresie”.

Później szefowa SW wydała kolejny komunikat.

“Zespół kontrolny ustalił, że zastosowane prewencyjnie przez funkcjonariuszy środki przymusu bezpośredniego, w postaci kajdanek zespolonych, a także decyzja o zobowiązaniu osadzonej do korzystania z odzieży skarbowej, były nieproporcjonalne do rzeczywistego stopnia zagrożenia. Powyższego wniosku nie zmienia fakt, że funkcjonariusze otrzymali informacje o spodziewanym udziale w uroczystości poszukiwanego konkubenta osadzonej i możliwości jego zatrzymania przez funkcjonariuszy policji. W Służbie Więziennej istnieją stosowne procedury, między innymi wypracowane we współpracy z Rzecznikiem Praw Obywatelskich, które określają obowiązek szczegółowego informowania osadzonego o sposobie realizacji zezwolenia na opuszczenie jednostki penitencjarnej, o którym mowa w art. 141a§1 Kkw.  Funkcjonariusze mają prawo do prewencyjnego użycia środków przymusu bezpośredniego. W każdym jednak przypadku powinny one być adekwatne do sytuacji i poprzedzone zindywidualizowaną oceną w tym zakresie” – czytamy.

“Wobec osób odpowiedzialnych za powstałe nieprawidłowości zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe. Wnioski z przeprowadzonej kontroli zostaną wykorzystane w procesie szkoleniowym, a sposób realizacji zezwoleń na udział w ceremoniach pogrzebowych zostanie objęty szczególnym nadzorem Centralnego Zarządu Służby Więziennej. Jest dla mnie rzeczą oczywistą, że każdy  człowiek, niezależnie od sytuacji prawnej, zawsze zasługuje na empatię, a szczególnie w tak dramatycznym momencie, jakim jest utrata dziecka” – przekazał pułkownik Renata Niziołek, Dyrektor Generalna Służby Więziennej.

sw.gov.pl / Kresy.pl

Tagi: ,
forma płatności