W Senacie trwają prace nad petycją w sprawie podjęcia inicjatywy ustawodawczej, która miałaby zmienić obowiązujące w Polsce zasady chowania zmarłych. Autor wniosku postuluje legalizację rozsypywania prochów zmarłych oraz pochówku w ziemi poza terenami cmentarnymi, a sprawą zajmuje się Senacka Komisja Petycji.

Aktualnie kwestie pochówku reguluje ustawa z 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Z jej przepisów wynika, że zmarli mogą być pochowani „przez złożenie w grobach ziemnych, w grobach murowanych lub katakumbach i zatopienie w morzu”, a „szczątki pochodzące ze spopielenia zwłok mogą być przechowywane także w kolumbariach”. Zarówno groby, jak i kolumbaria mogą znajdować się wyłącznie na cmentarzach. Za nielegalne rozsypanie prochów grozi grzywna od 20 do 5000 zł albo areszt od 5 do 30 dni.

Jak wynika z informacji zamieszczonych na stronach Senatu, autor petycji uznał, że obowiązujące przepisy, nakazujące przechowywanie prochów osób zmarłych wyłącznie w urnach i ich pochówek na cmentarzu, nie uwzględniają potrzeb i przekonań wielu obywateli. W jego ocenie część osób chciałaby, zgodnie ze swoimi przekonaniami filozoficznymi, religijnymi lub ekologicznymi, zdecydować o formie pochówku w sposób bardziej zgodny z naturą oraz własnymi wartościami.

W petycji znalazły się szczegółowe propozycje zmian. Autor zaproponował, by legalne stało się rozsypywanie prochów zmarłych w miejscach do tego przeznaczonych, na terenach leśnych, parkowych lub wodnych, zgodnie z ustaleniami administracyjnymi gmin i miast. Wskazał również na możliwość dopuszczenia pochówków prochów w ziemi poza cmentarzami, na terenach prywatnych, na przykład w przydomowych ogrodach, oraz na wyznaczonych terenach ekologicznych, pod warunkiem zachowania zasad bezpieczeństwa sanitarnego. Jednocześnie postulował utworzenie tzw. cmentarzy leśnych, które miałyby umożliwiać ekologiczną formę pochówku, między innymi poprzez wsypywanie prochów do ziemi i sadzenie drzew w miejscu spoczynku.

Wnioskodawca powołał się na rozwiązania stosowane w innych krajach europejskich, takich jak Niemcy, Szwajcaria czy Holandia. Wskazał, że Polska powinna dostosować się do tych standardów, uwzględniając wolność wyboru w zakresie formy pochówku. Jako argument przywołano potrzebę zwiększenia szacunku dla woli osób zmarłych i ich rodzin oraz rosnącą „świadomość ekologiczną społeczeństwa”. Zdaniem autora petycji prawo do decydowania o formie pochówku jest częścią wolności osobistej, a państwo powinno umożliwić różne formy pochówku zgodnie z indywidualnymi przekonaniami.

W czasie prac komisji swoje stanowisko przedstawiło Ministerstwo Zdrowia. Jak poinformował portal Rynek Zdrowia, Joanna Kujawa, naczelniczka wydziału zdrowia środowiskowego Departamentu Zdrowia Publicznego w Ministerstwie Zdrowia, stwierdziła, że postulaty zawarte w petycji „nie stwarzają zagrożenia epidemiologicznego ani sanitarno-epidemiologicznego”. Jednocześnie zaznaczyła, że temat dotyczy również właściwości innych resortów, które powinny wypowiedzieć się w tej sprawie.

Senacka Komisja Petycji zdecydowała, że wniosek zawarty w petycji zostanie poddany szerokim konsultacjom. Zwrócono się o opinie do ministerstw: spraw wewnętrznych i administracji, rozwoju i technologii, klimatu i środowiska oraz infrastruktury. Dopiero po uzyskaniu stanowisk tych resortów komisja ma wrócić do sprawy ewentualnych zmian w przepisach dotyczących pochówków.

W publicznej debacie wokół proponowanych zmian przywoływane jest również stanowisko Kościoła katolickiego. W oparciu o wytyczne Watykanu przypomniano, że odpowiednim miejscem na przechowywanie prochów są przede wszystkim cmentarze, a praktyki takie jak rozrzucanie prochów w powietrzu, na ziemi lub w wodzie, albo przerabianie ich na pamiątki czy biżuterię niosą, w ocenie Kościoła, ryzyko dwuznaczności o charakterze panteistycznym, naturalistycznym lub nihilistycznym. „Kościół katolicki od początku otacza szacunkiem ludzkie ciało, które przez chrzest staje się „świątynią Ducha Świętego” (por. 1 Kor 6,18-20). W bardzo wyraźny sposób to uszanowanie widoczne jest w czasie obrzędów pogrzebu, zarówno wtedy, gdy przed zgromadzonymi stoi trumna z ciałem, jak i wówczas, gdy jest obecna urna z prochami. Najdawniejsza tradycja, do której podtrzymania zachęceni są katolicy, związana jest z pochówkiem ciał zmarłych na cmentarzu lub w miejscach świętych, ponieważ w takiej formie jasno widać wiarę i nadzieję w zmartwychwstanie ciała” — mówi ks. dr Wojciech Kućko z UKSW.

Teolog przypomniał również zasady wynikające z watykańskiej instrukcji dotyczącej pochówku prochów. „Zasadniczo zabronione jest przechowywanie ich w miejscu zamieszkania, choć Kongregacja dopuszcza, by „w przypadku ważnych i wyjątkowych okoliczności, zależnych od uwarunkowań kulturalnych o charakterze lokalnym” (Instrukcja, nr 6), ordynariusz miejsca w porozumieniu z Konferencją Episkopatu lub Synodem Biskupów Kościołów Wschodnich pozwolił na takie traktowanie prochów, zawsze jednak z szacunkiem” — wskazuje teolog. Jak dodał, z powodu ochrony przed relatywizowaniem szacunku do ciała oraz w celu unikania promocji postaw panteizmu i nihilizmu, instrukcja podkreśla: „nie należy zezwalać na rozrzucanie prochów w powietrzu, na ziemi lub w wodzie albo w inny sposób, ani też przerabianie kremowanych prochów na pamiątki, biżuterię czy inne przedmioty” (Instrukcja, nr 7). „Jeśli ktoś poleciłby, żeby po śmierci rozrzucono jego skremowane prochy, ale z motywów sprzecznych z wiarą w Chrystusa i zmartwychwstanie, wówczas należy odmówić pogrzebu chrześcijańskiego. Watykański dokument zachęca do budzenia wiary w Chrystusa zmartwychwstałego, by nie tylko z Nim żyć, ale także z Nim umrzeć” — przypomniał.

Kresy.pl/Business Insider/PCH24

Tagi: ,
forma płatności