Marine Le Pen udzieliła wywiadu dziennikowi „Rzeczpospolita”.

Le Pen w rozmowie z Pawłem Szanawiaskim powiedziała – Brexit, wybór Donalda Trumpa na prezydenta i referendum we Włoszech jednakowo dowodzą, że narasta rewolta przeciwko ultraliberalnemu globalizmowi. Można się spodziewać, że Francuzi przyłączą się do tego ruchu, wybierając mnie na prezydenta. Są bowiem, jak wiele innych narodów na świecie, ofiarami tej zabójczej ideologii. We Francji prowadzi ona do masowego, trwałego bezrobocia ponad 10 proc. aktywnej populacji i zubożenia większej części społeczeństwa – także tych, którzy mają pracę.

Jak zadeklarowała – Chcę w pięć lat moich rządów przywrócić porządek we Francji. Proponuję inteligentny protekcjonizm.

Na pytanie o to, czy jej podejście nie grozi fundamentom Unii Europejskiej, odparła – Cała Unia Europejska jest porażką. Zwłaszcza strefa euro. Zamiast obiecanego dobrobytu, unia gospodarcza praktycznie wszędzie spowodowała bezrobocie i dała źle opłacaną pracę, przy jednoczesnym nastawianiu pracowników przeciwko sobie. Najpierw otwarto granice dla towarów wytwarzanych przez źle opłacanych i pozbawionych ochrony socjalnej pracowników. Potem pozwolono na masową imigrację, także pod przykrywką działań humanitarnych.

Jak kontynuowała – Proponuję więc, by położyć kres dogmatowi wolnej i niewypaczonej konkurencji, bo to prowadzi do wojny wszystkich ze wszystkimi. Wprowadzając priorytet narodowy, spowoduję, że Francja znowu stanie się spokojnym i otwartym na świat państwem. W kontaktach z innymi rządami z zasady będę respektowała tożsamość każdego narodu. Nie będzie już dyrektyw narzucanych przez ponadnarodowe komisje, jak ta z Brukseli, które nie mają demokratycznego uzasadnienia.

Odnośnie możliwości przeprowadzenia „Frexitu”, Le Pen powiedziała – Kiedy Francuzi mnie wybiorą, rozpocznę negocjacje z innymi państwami Unii Europejskiej oraz Komisją Europejską, by zbudować Europę wolnych i suwerennych narodów, współpracujących ze sobą w zależności od własnych potrzeb i w ramach własnych planów. Po upływie pół roku zapytam Francuzów w referendum, czy chcą zostać w Unii Europejskiej. Francuzi podejmą decyzję jako odpowiedzialni obywatele. Bez względu na to, jak zdecydują, ja ich nie zdradzę.

Odpowiadając na pytanie, czy rozpad Unii jest na rękę Kremlowi, Le Pen zauważyła – Rosjanie to wielki europejski naród na wschodzie kontynentu. Od czasów Piotra Wielkiego zawsze wyrażali pragnienie uczestnictwa we wspólnocie narodów europejskich. Chęć współpracy z nimi jest więc czymś normalnym. Francja jest na przeciwnym krańcu kontynentu. Z Rosją nie mamy żadnych historycznych sporów. Powinniśmy więc nawiązać z nią stosunki tak, aby wszystkie narody europejskie mogły razem, dzięki współpracy, spoglądać w spokojną i pomyślną przyszłość.

Le Pen ponownie wyraziła swoje poparcie dla obecnego statusu Krymu jako terytorium Rosji. – W ubiegłym wieku Europa zbyt wiele wycierpiała z powodu sporów granicznych, by znów podburzać narody przeciwko sobie w ich własnych sprawach. Jeśli więc pojawia się problem granic, lojalnie zapytajmy zainteresowanych – powiedziała.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Marine Le Pen: To prawie koniec Unii Europejskiej

Szefowa Frontu Narodowego wyraziła chęć nawiązania bliskiej współpracy z polskim rządem. Podtrzymała swoje stanowisko w kwestii uchodźców, walki z terroryzmem i odzyskania kontroli nad francuskimi granicami poprzez zerwanie umowy z Schengen.

W sprawie zakazu noszenia burkini, Le Pen powiedziała – Burkini jest przede wszystkim jednym z ostentacyjnych symboli religijnych, których noszenia w przestrzeni publicznej należy zakazać, tak jak tych symboli, które są już zabronione na przykład od 2004 r. w szkołach. Mają one bowiem na celu odseparowanie naszych obywateli wyznania muzułmańskiego od innych Francuzów. Ta chęć podzielenia wspólnoty na płaszczyźnie religijnej może prowadzić do wrogości, a nawet do starć. Burkini jest ponadto wyrazem ideologii, która uznaje kobietę za gorszą od mężczyzny. To jest nie do zaakceptowania choćby z punktu widzenia ludzkiej godności. To zaprzeczenie całej naszej europejskiej cywilizacji.

Kresy.pl / Rp.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz