Producenci jaj w Wielkiej Brytanii wskazują, że import z Ukrainy rośnie po zniesieniu ceł i wypiera lokalną produkcję z rynku.
Brytyjscy producenci jaj wskazują na rosnącą presję ze strony importu z Ukrainy, który – ich zdaniem – utrudnia konkurowanie na krajowym rynku. Jak podaje „The Economist”, kluczowym czynnikiem jest niższa cena produktów sprowadzanych zza granicy.
Według danych branżowych, spożycie jaj w Wielkiej Brytanii systematycznie rośnie. W 2025 roku przeciętny mieszkaniec kraju konsumował średnio 209 jaj rocznie. Wzrost ten wiązany jest m.in. z popularnością domowego pieczenia po okresie lockdownów oraz większym zainteresowaniem posiłkami typu brunch.
Zobacz też: Berliner Zeitung: Ukraina zalewa UE jajami z zakazanymi antybiotykami. Trafiały między innymi do Polski
Jednocześnie produkcja krajowa nie pokrywa w pełni zapotrzebowania. W czwartym kwartale 2025 roku w Wielkiej Brytanii wyprodukowano 273 miliony tuzinów jaj przeznaczonych do spożycia, co nie wystarczyło do zaspokojenia popytu.
Zniesienie ceł i kontyngentów na wybrane produkty rolne z Ukrainy, w tym jaja, doprowadziło do wzrostu importu. W 2025 roku do Wielkiej Brytanii trafiło około 200 milionów jaj z Ukrainy, co stanowi najwyższy poziom odnotowany w statystykach.
Łącznie import jaj do Wielkiej Brytanii podwoił się od 2021 roku. Obecnie około jedno na dziewięć jaj dostępnych na rynku pochodzi z zagranicy. Dla porównania, w 2022 roku udział ten wynosił około jedno na trzydzieści.
Według przedstawicieli branży, większość importowanych jaj stanowią produkty klasy B. Są to jaja o nieregularnym kształcie lub cieńszej skorupie, które trafiają bezpośrednio do przetwórstwa, m.in. do produkcji wyrobów cukierniczych, sosów oraz do gastronomii.
Brytyjscy rolnicy wskazują, że napływ tańszych produktów wpływa na ograniczenie udziału krajowych producentów w rynku. Podnoszą również kwestie związane z różnicami w standardach produkcji.
Jak argumentują, część jaj pochodzących z Ukrainy produkowana jest w systemach klatkowych, które zostały zakazane w Wielkiej Brytanii w 2012 roku. W ocenie producentów oznacza to funkcjonowanie w odmiennych warunkach regulacyjnych.
Zobacz też: Ukraiński gigant drobiarski inwestuje niedaleko polskiej granicy. Nowa ferma powstała na Wołyniu
Kresy.pl/The Economist




























