Prezydent Białorusi podczas piątkowej konferencji prasowej przekonywał, że przeniesienie samolotów F-16 z Niemiec do Polski stanowi dla jego kraju potencjalne zagrożenie – poinformowała agencja prasowa Biełta.

Jak poinformowała w piątek białoruska agencja prasowa Biełta, prezydent Aleksandr Łukaszenko przekonywał podczas konferencji prasowej, że relokacja samolotów F-16 z Niemiec do Polski jest dla Białorusi potencjalnych zagrożeniem.

Mówiąc o zagrożeniu militarnym Aleksandr Łukaszenko podkreślał: „Nie jesteśmy idiotami. Amerykańskie samoloty F-16 stacjonowały pod Berlinem. Zostali tutaj przeniesieni, na jakieś 15-20 minut lotu na nasze terytorium. Budzi to troskę o mnie jako naczelnego dowódcy. 18 samolotów. Nie wiem, co niosą, może broń nuklearną. Rozpatruję najgorsze scenariusze”- przekonywał prezydent.

Zobacz też: Łukaszenko zagroził Polsce i Litwie sankcjami

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

„Dlaczego NATO zaczęło rozmieszczać swoje siły w pobliżu naszych granic właśnie w tej chwili?” – pytał prezydent. „Rozpoczęli ćwiczenia tuż przy granicy. Co powinienem zrobić? Rozlokowałem też nasze jednostki w pobliżu granicy. Połowa armii została postawiona w stan gotowości bojowej. To nie jest tanie” – dodał.

Na tle zagrożeń zewnętrznych istnieje potrzeba zachowania pewnej rezerwy kadrowej wobec sytuacji społeczno-politycznej – zaznaczył Aleksandr Łukaszenko. „Czy to normalne? Zaczynacie mnie krytykować, że biegam po ulicach z karabinem szturmowym gotowym do strzelania do swoich ludzi. Słuchajcie, przez ćwierć wieku nigdy nie wskazałem palcem na swoich ludzi, a tym bardziej nie strzelałem – podkreślił białoruski przywódca.

Prezydent nawiązywał do II Wojny Światowej i ataku Niemiec na Związek Radziecki. „Znam historię bardzo dobrze. Wyciągam wnioski. To była dla mnie lekcja. Musiałem sprowadzić połowę armii do walki w stan pogotowia i rozmieścić jednostki wokół Grodna, żeby nikt nie pomyślał nawet o położeniu rąk na ten klejnot”- powiedział Aleksandr Łukaszenko.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Słyszeliście wczorajszą wypowiedź naszego sąsiada i mojego dobrego przyjaciela [Władimira Putina]. Jego słowa nie oznaczają, że Rosjanie chcą chronić Białoruś. Możemy to zrobić sami. Prezydent Rosji i ja rozumiemy, co może się stać, jeśli coś przeoczymy” – przekonywał.

Zdaniem prezydenta, Rosja podejmując kroki wojskowe nie chroni Białorusi tylko samą siebie. „Rozumiejąc to, rosyjski prezydent broni Białorusi przede wszystkim po to, aby bronić Rosji” – powiedział Aleksandr Łukaszenko.

„Oni [NATO] nie potrzebują Białorusi. Białoruś jest jak zwykle trampoliną do Rosji. Tylko nie w taki sposób, w jaki Hitler wysłał swoją Grupę Armii Centrum do Moskwy. Technologia jest inna. Muszą usunąć ten rząd i zainstalować inny, który zaapeluje do obcego państwa o wysłanie wojsk i zapewnienie wsparcia – przekonywał prezydent Łukaszenko.

Kresy.pl/Biełta

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz