Przywódca Białorusi twierdzi, że białoruskie wojska nie biorą udziału w operacji na Ukrainie. „Naszych wojsk tam nie ma. Ale jeśli będzie trzeba, (…) to będą”.

Jak pisaliśmy wcześniej, część rosyjskich wojsk, które w czwartek rano wkroczyły na Ukrainę, wtargnęła z terytorium Białorusi. Jednak białoruski przywódca, Aleksandr Łukaszenko twierdzi, że w inwazji nie biorą udziały wojska jego kraju.

„Oto co przeczytałem: ‘Około 5 rano granica państwowa Ukrainy na odcinku z Rosją i Białorusią została zaatakowana przez rosyjskie wojska, wspierane przez Białoruś’. Łajdaki! Nasze wojska nie biorą żadnego udziału w tej operacji” – twierdzi Łukaszenko.

Przywódca Białorusi nie wykluczył jednak, że może to ulec zmianie:

– My tu nie będziemy się usprawiedliwiać z powodu tego, czy uczestniczymy, czy nie uczestniczymy w tym konflikcie. Powiem jeszcze raz: naszych wojsk tam nie ma. Ale jeśli będzie trzeba, jeśli to będzie konieczne dla Białorusi i Rosji, to będą.

Przeczytaj: Ukraina zerwała stosunki dyplomatyczne z Rosją

Czytaj także: Litwa i Mołdawia ogłaszają stan wyjątkowy

ZOBACZ: Ukraińska armia: na obwodnicy Charkowa zniszczono 4 rosyjskie czołgi [+VIDEO]

Kresy.pl / Belta.by

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz