Łotwa: postawiono ogrodzenie wzdłuż części granicy z Rosją

Łotwa zakończyła budowę specjalnego ogrodzenia o łącznej długości 93 km wzdłuż granicy z Rosją.

Na Łotwie zakończono budowę ogrodzenia o długości 93 kilometrów wzdłuż granicy z Rosją. Inwestycja kosztowała łącznie 21,168 mln euro. Zgodnie z projektem powstał płot o wysokości 2,7 metra, zwieńczony drutem kolczastym. Biegnie on na określonych odcinkach granicy, w miejscach, które wcześniej uznano za najodpowiedniejsze do przejścia. Projekt budowlany przewidywał budowę drewnianych kładek, wież wartowniczych, ścieżek patrolowych i specjalnych przepustów. Są też „pasy kontrolne”, czyli specjalnie wyczyszczone i przygotowane odcinki terenu, na których można zaobserwować ślady osób przechodzących granicę.

Nie jest póki co jasne, czy budowa ogrodzenia będzie kontynuowana także wzdłuż innych odcinków granicy łotewsko-rosyjskiej, która liczy łącznie ponad 283 km. Latem 2015 roku, gdy zawierano porozumienie ws. budowy płotu, łotewska straż graniczna podawała, że miałby on biec na całej długości tej granicy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Do końca ubiegłego roku, poza ponad 90 km ogrodzenia, zakończono umacnianie 207 km strefy granicznej. Tam prace mają zakończyć się w 2020 roku.

Według analiz rejonów, przez które próbowano nielegalnie przekroczyć granicę, powinno powstać dodatkowo jeszcze 100 km ogrodzenia. Budowa kosztowałaby 5,6 mln euro. Łotewski rząd jak na razie nie wyasygnował środków na ten cel.

Czytaj także: Łotwa i Estonia: na granicach z Rosją staną płoty przeciw imigrantom

Unian / Baltic Times / Kresy.pl

Łotwa: postawiono ogrodzenie wzdłuż części granicy z Rosją
5 (100%) 3 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz