Litewskie firmy transportowe obawiają się znaczącego wzrostu kosztów działalności w związku z wysokimi kosztami ubezpieczeń i projektem reformy wynagrodzeń dla kierowców zawodowych. Rozważają przeniesienie biznesu do Polski, gdzie mogą liczyć na ulgi podatkowe.

Na Litwie od kilku miesięcy dyskutuje się o zwiększeniu wynagrodzeń kierowcom zawodowym. Propozycja litewskiego Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej polega na zwiększeniu podstawy do poziomu sumy dwóch minimalnych płac krajowych. Obecnie na Litwie kierowcy średnio zarabiają 1,3-2 tys. euro, z czego podstawa to około 400 euro. Resztę stanowią dodatki. Według badania ankietowego przeprowadzonego wśród kilkuset przewoźników i kierowców przez zrzeszenie przewoźników LVS, przyjęcie propozycji resortu znacząco zwiększyłoby koszty prowadzenia działalności transportowej i obniżyłoby rentowność firm. Według LVS, przewoźnicy albo musieliby zmniejszyć podstawę dla zatrudnionych kierowców, albo wyprowadzić firmy z kraju: do Polski, Czech lub na Słowację.

Według danych Departamentu Statystyki, w Republice Litewskiej jest zarejestrowanych około 7,3 tys. firm transportowych i spedycyjnych, w których w większości pracują kierowcy spoza kraju (30 tys. obywateli Litwy, 46 tys. obcokrajowców). Wszystkie 100 firm zrzeszonych w LVS twierdzi, że po reformie poniosłoby straty i wolałoby przenieść się za granicę.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Pod koniec kwietnia w Polsce gościła delegacja litewskiego zrzeszenia przewoźników Linawa, sprawdzając warunki przeniesienia firm transportowych na teren Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (SSSE). Podczas spotkania z ekspertami i konsultantami omówiono m.in. wysokość podatków, warunki zdobycia licencji przewozowej, czy wysokość składek ubezpieczenia przewozowego.

Strona litewska była z tych rozmów zadowolona. Oleg Tarasow, członek zarządu Linawy i uczestnik spotkań w Suwałkach cytowany przez portal trans.info powiedział, że jeśli litewski rząd podniesie podatki, to „istnieje realny scenariusz przeniesienia działalności do Polski”. Zaznaczył, że już teraz prowadzenie firmy w Polsce jest o wiele tańsze, niż na Litwie.

Do dnia założenia działalności na terenie SSSE, firmy zagraniczne działające w obszarze logistyki, mogą liczyć na ulgi podatkowe nawet na okres 15 lat. Według szacunków polskiej firmy Savesta Consulting, założenie działalności transportowej w Polsce trwa od 1,5 do 3 miesięcy, a koszt takiej operacji wynosi od 5 do 15 tys. euro. Firma ta w 2017 roku założyła na terenie Polski trzy przedsiębiorstwa transportowe z zagranicy, z łącznym parkiem ciężarowym liczącym 64 pojazdy. Rok później było to już 14 firm i 184 ciągniki, a w ciągu czterech pierwszych miesięcy tego roku firma zarejestrowała już 7 nowych zagranicznych przedsiębiorstw z 92 pojazdami.

Jak wyliczyli litewscy przewoźnicy, jeżeli obecne warunki zatrudnienia kierowców nie ulegną zmianom, a Pakiet Mobilności nie zostanie przyjęty, to firmy posiadające 40 ciężarówek tylko na samym ubezpieczeniu mogą zaoszczędzić na przeniesieniu interesu do Polski nawet do 50 tys. euro rocznie. Na Litwie w ostatnich latach składki OCP poszły w górę nawet czterokrotnie, obecnie średnio za jeden pojazd trzeba płacić od 5 do 8 tys. euro. Z tego powodu, wielu przedsiębiorców z RL jest zainteresowanych przeniesieniem działalności za granicę.

Według trans.info, obecnie przeniesienie firmy opłaca się tylko tym przewoźnikom, którzy mają powyżej 10 pojazdów. Przedstawiciele Linawy zwracają jednak uwagę, że jeśli Parlament Europejski zatwierdzi obecne warunki Pakietu Mobilności, to rejestracja firm w Polsce będzie się opłacała nawet drobnym przedsiębiorcom.

Według niektórych komentarzy, wpuszczenie litewskich przewoźników na polski rynek mogłoby przynieść negatywne skutki dla polskich firm i kierowców.

Trans.info / Kresy.pl

Litewscy przewoźnicy chcą przenieść się do Polski. Mogą liczyć na ulgi podatkowe
5 (100%) 4 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz