Zapowiedź przedłużenia części połączeń PKP Intercity z Warszawy do Lipska po zakupie składów o prędkości powyżej 300 km/h wywołała krytykę środowisk związanych z inicjatywą „Tak dla CPK”. Wskazują one na ograniczenia infrastruktury kolejowej i ryzyko powtórzenia doświadczeń z eksploatacją Pendolino.
Dyskusję wywołał niedzielny wpis Roberta Kropiwnickiego z Koalicji Obywatelskiej, który poinformował o planach dotyczących taboru PKP Intercity. „To już oficjalnie. 📣 W przypadku zakupu przez PKP Intercity 35 pociągów o prędkości powyżej 300 km/h relacje niektórych połączeń z Warszawy zostaną przedłużone do Lipska przez Legnicę❗ To ogromna szansa dla Dolnego Śląska. Legniczanie od lat czekają na szybkie i komfortowe połączenia ze stolicą, innymi częściami Polski oraz Europy!” — napisał.
Do zapowiedzi odnieśli się przedstawiciele Stowarzyszenia „Tak dla CPK”. Adam Czarnecki skrytykował plan zakupu składów o bardzo wysokich parametrach technicznych. „Ekstra, kupimy pociągi 350 k/h, by jeździć nimi po 100 km/h 1000 lat planowania. Szacun. Nie wyciągnęli żadnych wniosków z Pendolino (które do dziś nie osiąga swoich maksymalnych prędkości – ponad 13 lat od zakupu!!) i dalej marnują pieniądze podatników” — ocenił.
Ekstra, kupimy pociągi 350 k/h, by jeździć nimi po 100 km/h 🤡
1000 lat planowania. Szacun.
Nie wyciągneli żadnych wniosków z Pendolino (które do dziś nie osiąga swoich maksymalnych prędkości – ponad 13 lat od zakupu!!) i dalej marnują pieniądze podatników. https://t.co/pggQj8dWt1
— Adam Czarnecki (@czardam) February 9, 2026
Zobacz: CPK uruchamia przetarg na pierwszy odcinek Kolei Dużych Prędkości
Wcześniej podobne stanowisko przedstawił Mikołaj Wild, również związany z inicjatywą „Tak dla CPK”. „Politycy obozu rządzącego zaczęli starania aby @PKPIntercityPDP wykorzystało opcję na zakup zagranicznych składów KDP na 350km/h po to aby… jeździć z Wrocławia do Lipska gdzie nigdzie nie ma prędkości KDP(>200) za to na sporym fragmencie trasy mozna jechać 100-120km/h” — napisał.
Krytycy zwracają uwagę na rozbieżność pomiędzy parametrami planowanego taboru a realnymi możliwościami infrastruktury kolejowej na odcinkach, które miałyby być obsługiwane przez nowe składy. Wskazują również na wcześniejsze doświadczenia z eksploatacją pociągów Pendolino, które od lat nie wykorzystują pełnych możliwości technicznych na polskiej sieci kolejowej.
Czytaj: PKP Intercity rusza po składy 320 km/h. Krytycy: zyskają zagraniczne firmy
Kresy.pl































