Port Lotniczy im. imama Ruhollaha Chomeiniego, wraz z zawieszeniem działań zbrojnych między USA, Izraelem a Iranem obsługuje już cztery połączenia międzynarodowe.
Dyrektora generalny stołecznego irańskiego lotniska Ramin Kaszif Azar poinformował w poniedziałek, że znów będzie on miał bezpośrednie połączenie ze stolicą Chin – Pekinem. Zgodnie z informacją przekazaną przez agencję Fars oznacza to, że Teheran jest już skomunikowany lotniczo z czterema państwami. Obecnie irańska stolica ma, poza Pekinem z tureckim Stambułem, irackim Nadżafem oraz omańską stolicą – Maskatem. Według Azara trwają negocjacje z kolejnymi zagranicznymi liniami lotniczymi na temat przywrócenia ich lotów do i z Teheranu.
28 lutego rano USA i Izrael rozpoczęły zbrojny atak na Iran. Fala bombardowań jest znacząco większa niż w czasie pierwszego dnia wojny dwunastodniowej z czerwca zeszłego roku. Atak został przeprowadzony także na bazę proirańskiej milicji w Iraku. Izrael prowadził również bombardowania Libanu, w tym jego stolicy Bejrutu.
Wśród kilku członków irańskiego przywództwa polityczno-wojskowego, w bombardowaniach poległ sam najwyższy przywódca Ali Chamanei. W poniedziałek jego następcą ogłoszono syna – Modżtabę. Ginęli też irańscy cywile, w tym dzieci.
Poważna okazała się odpowiedź Iranu, który wystrzelił rakiety nie tylko na Izrael, ale na bazy amerykańskie i inne obiekty w Jordanii, Katarze, Kuwejcie, Iraku, Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Celem ataku była też brytyjska baza wojskowa na Cyprze. Iran odnotowuje sukcesy, poraził między innymi radar wczesnego ostrzegania rozlokowany w Zjednoczonych Emiratów Arabskich warty pół miliarda dolarów. Amerykańska telewizja NBC twierdzi, że administracja Trumpa zaniża skalę faktycznych strat na Bliskim Wschodzie.
W odwecie Iran raził też instalacje naftowe i gazowe monarchii arabskich, które udzieliły swojego terytorium dla prowadzenia działań zbrojnych.
W wyniku prowadzenia działań wojennych Amerykanie wyczerpali znaczne zasoby najbardziej zaawansowanych rakietowych pocisków precyzyjnych i amunicji antyrakietowej.
Od 8 kwietnia między USA a Iranem obowiązuje rozejm. We wtorek Donald Trump wydłużył rozejm, mimo że Iran nie spełnił warunków jego kolejnych ultimatów.
Irańczycy zignorowali zapowiedzi amerykańskiego prezydenta kolejnych rund negocjacji w Pakistanie. Obecnie Teheran stoi na stanowisku, że nową rundę negocjacji musi poprzedzić odwołanie amerykańskiej blokady żeglugi do jego portów, całkowite przerwanie operacji także Izraela przeciw Libanowi.
farsnews.ir/kresy.pl






























