Coraz więcej pracowników Deutsche Bahn czuje się zagrożonych podczas wykonywania obowiązków. Związek zawodowy EVG ostrzega, że rosnąca liczba ataków może doprowadzić do poważnych braków kadrowych w niemieckiej kolei.

Związek zawodowy niemieckich kolejarzy i pracowników transportu EVG alarmuje o pogarszającym się poczuciu bezpieczeństwa wśród zatrudnionych w Deutsche Bahn. Według ankiety przeprowadzonej wśród członków organizacji znaczna część pracowników rozważa odejście z pracy z powodu nasilającej się agresji.

Badanie, którego wyniki opisała sieć medialna Redaktionsnetzwerk Deutschland (RND), wskazuje, że niemal jedna trzecia pracowników niemieckiego przewoźnika kolejowego zastanawia się nad zmianą zatrudnienia. Wśród najczęściej wskazywanych powodów pojawia się rosnące poczucie zagrożenia oraz coraz częstsze przypadki przemocy.

Zobacz: Przemoc na niemieckich dworcach. Cudzoziemcy wielokrotnie częściej wśród podejrzanych

„Żadna firma nie jest w stanie zrekompensować tak ogromnej utraty personelu” – ostrzegł wiceprzewodniczący EVG Kristian Loroch.

EVG to największy związek zawodowy działający w sektorze kolejowym w Niemczech. Według danych organizacji zrzesza około 185 tys. członków. W ankiecie przeprowadzonej wśród pracowników mających bezpośredni kontakt z pasażerami udział wzięło około 4 tys. osób.

Z badań wynika, że dwie trzecie respondentów czuje się w pracy coraz mniej bezpiecznie, a połowa z nich miała już do czynienia z fizyczną agresją. Zdecydowana większość pracowników obsługujących pasażerów skarży się również na wyzwiska, groźby oraz inne formy werbalnej przemocy.

Problem zauważa także sama spółka Deutsche Bahn.

„Od lat rośnie liczba napaści na pracowników DB, podobnie jak na funkcjonariuszy policji, strażaków i ratowników” – przekazała firma. „Każda forma przemocy jest całkowicie nie do przyjęcia”.

Według związkowców dalsza eskalacja agresji może mieć poważne konsekwencje dla funkcjonowania transportu publicznego w Niemczech. Wiceprzewodniczący EVG ostrzegł, że sytuacja zaczyna zagrażać stabilności całego systemu.

Czytaj: Niemcy: wzrosła liczba lewicowych aktów przemocy politycznej

Zobacz także: Fala przemocy w Berlinie. Blisko dziesięć ataków nożem dziennie

Jak podkreślił Loroch, przedsiębiorstwa kolejowe oraz politycy powinni zdecydowanie zareagować na narastający problem. „W przeciwnym razie wkrótce wiele pociągów i autobusów może zostać unieruchomionych z powodu braku personelu” – powiedział w rozmowie z RND.

Do dyskusji o bezpieczeństwie przyczynił się tragiczny incydent z lutego. W pociągu regionalnym w Nadrenii-Palatynacie konduktor został brutalnie zaatakowany przez pasażera podróżującego bez ważnego biletu. 36-letni pracownik kolei zmarł później w wyniku odniesionych obrażeń.

Po tym zdarzeniu Deutsche Bahn zorganizowała w połowie lutego specjalne spotkanie poświęcone bezpieczeństwu. W tzw. „szczycie bezpieczeństwa” uczestniczyli przedstawiciele związków zawodowych, politycy oraz reprezentanci służb. Wśród uzgodnionych działań znalazło się m.in. zatrudnienie dodatkowych 200 pracowników w jednostce DB Sicherheit, poprawa wyposażenia ochronnego personelu oraz zacieśnienie współpracy z policją federalną.

Zobacz: Przemoc wobec policjantów w Niemczech. Ponad jedna trzecia sprawców bez niemieckiego paszportu

dw.com / Kresy.pl
Tagi: , , , ,
forma płatności