Państwo ukraińskie wywiera coraz większą presję na społeczność węgierską na Zakarpaciu i zastrasza Węgrów – mówi László Brenzovics, szef Związku Kulturalnego Węgrów Zakarpacia. Jego zdaniem obrońcy praw człowieka znają sytuację, ale nie interesuje ich los zakarpackich Węgrów.

Anglojęzyczny, węgierski portal Hungary Today zamieścił omówienie wywiadu szefa Związku Kulturalnego Węgrów Zakarpacia László Brenzovicsa dla portalu Origo.hu, na temat obecnej sytuacji Węgrów na Ukrainie.

Według Brenzovicsa, państwo ukraińskie wywiera coraz większą presję na społeczność węgierską na Zakarpaciu. Udręką są dla nich operacje ukraińskich służb specjalnych, manewry wojskowe w pobliżu granicy z Węgrami, a także szykany na przejściach granicznych czy wydalenie konsula z Berehowa.

Przeczytaj: Dyplomatyczna odpowiedź Węgier – ukraiński konsul wydalony

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Szef głównej organizacji mniejszości węgierskiej na Zakarpaciu powiedział, że ukraińska straż graniczna podejmuje liczne próby zastraszenia Węgrów, by nie przekraczali granicy. Kilkukrotnie ukraińscy pogranicznicy zmuszali podróżnych do wielogodzinnego oczekiwania, bez podania oficjalnych powodów. W niektórych przypadkach Węgrzy są przesłuchiwani przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa Ukrainy – wyłącznie dlatego, że chcą przekroczyć granicę. Władze nie udostępniają im później dokumentacji z takiej procedury. Brenzovics podejrzewa, że środki te mają na celu wyłącznie zastraszenie Węgrów żyjących na Ukrainie.

Przeczytaj: Prof. Osadczy: Ukraina przyjmuje totalitarne ustawy mając świadomość bezkarności, przy poparciu polskich władz

Szef Związku Kulturalnego Węgrów Zakarpacia odniósł się także do głośnej sprawy nagrania z ukrycia uroczystości nadania obywatelstwa węgierskiego i składania przysięgi obywatelskiej w konsulacie w Berehowie. Powiedział, że ukryte nagranie wykonał funkcjonariusz jednej z ukraińskich służb (straży granicznej lub policji). Brenzovics podkreśla, że w konsulacie nie naruszono ukraińskiego prawa. Zaznacza, że nie zakazuje ono posiadania kilku obywatelstw, lecz ukraińskie przepisy jasno stwierdzają, że funkcjonariusze publiczni mogą posiadać tylko jedno obywatelstwo. Jego zdaniem, to autor nagrania złamał przepisy.

Przeczytaj: Ukraiński parlament przyjął ustawę o języku ukraińskim. Nadchodzi „totalna ukrainizacja”?

Brenzovics przypomniał przy tym, że wielu czołowych polityków i urzędników państwowych na Ukrainie, w tym oficerowie policji, posiada co najmniej dwa obywatelstwa. Uważa też, że Ukraińcy jako społeczeństwo są obecnie w trakcie procesu narodotwórczego i nie przejmują się tym, że mogą krzywdzić inne społeczności. Zaznaczył, że bez społeczeństwa obywatelskiego, Kościoła i wsparcia państwa, społeczność węgierska na Zakarpaciu po prostu zniknie.

Przeczytaj: Szef MSZ Ukrainy zapowiada konsekwentną ukrainizację Zakarpacia [+VIDEO]

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Szef Związku Kulturalnego Węgrów Zakarpacia mówił też, że przedstawiciele zakarpackich Węgrów osobiście informowali UE o naruszeniach ich praw przez państwo ukraińskie. Jego zdaniem, międzynarodowa społeczność obrońców praw człowieka są w pełni świadomi fizycznych ataków na Węgrów, ale po prostu ich to nie obchodzi. Brenzovics przypomniał, że siedziba węgierskiej partii na Zakarpaciu została dwa razy podpalona, paramilitarne bojówki maszerowały ulicami miast z dużym odsetkiem ludności węgierskiej, a upamiętnienia związane z zakarpackimi Węgrami były niszczone.

Do niedawna, ukraińskie władze były pomocne przeszłych incydentów. Teraz Węgrzy nie chcą wystawiać wart przy każdym pomniku i podkreślają, że „biuro to nie koszary”. Zaznaczono, że Węgrzy z Zakarpacia chcą po prostu, by państwo ukraińskie szanowało wartości wspólnoty europejskiej.

Przeczytaj: Szijjártó: póki rządzi Poroszenko, ukraińskie władze będą podżegać do nienawiści wobec Węgrów

Czytaj także: Klimkin wzywa do „poważnej dyskusji” ws. podwójnego obywatelstwa na Ukrainie

Origo.hu / hungarytoday.hu / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz