Przywódca tzw. Donieckiej Republiki Ludowej Denis Puszylin w związku z nadchodzącymi wyborami wezwał jej mieszkańców do jedności.

W piątek w Doniecku odbyła się gala wyborcza w związku z zapowiadanymi na najbliższą niedzielę wyborami w samozwańczej, nieuznawanej Donieckiej Republice Ludowej. Jej mieszkańcy mają wybrać swojego przywódcę i członków Rady Ludowej, lokalnego parlamentu. Wiec zorganizowano na rzecz poparcia wyborów i jedności Donbasu. Oficjalnie miało wziąć w nim udział kilkanaście tysięcy osób.

Na gali wystąpił obecny lider DRL Denis Puszylin, który podkreślił, że Donbas „na zawsze zmienił kurs swojej historii” i nie może się cofnąć, zaś wojna jeszcze się nie skończyła i pokój jeszcze nie powrócił. – Budowa naszego kraju wciąż trwa, ale wiemy co robić i co czyni nas silnymi. Triumfowaliśmy, bo nauczyliśmy się jak być zjednoczeni, jak być jedną całością i jednym narodem.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Puszylin zaznaczył, że teraz mieszkańcy DRL mają wykonać jeszcze jeden krok – „zjednoczyć się i iść dalej ku nowym zwycięstwom”. – Zróbmy ten krok, dokonajmy tego ważnego wyboru.

Przeczytaj: Nowy lider ługańskich separatystów chce integracji ŁRL i DRL z Rosją

W niedzielę w obu separatystycznych republikach w Donbasie mają odbyć się wybory. Zamiary te krytykują władze w Kijowie, a społeczność międzynarodowa zapowiada, że nie uzna wyników tych wyborów. Według UE i USA, są one naruszeniem porozumień mińskich. Wybory w Donbasie popiera z kolei Rosja, wspierająca DRL i ŁRL. Ukraińskie władze uważają wybory za złamanie prawa i prowokację. Szef MSZ Ukrainy Pawło Klimkin powiedział w piątek, że mają one na celu dalszą fragmentaryzację i osłabienie kraju.

Tass / Unian/ Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz