Leonid Pasecznik, nowy lider nieuznawanej Ługańskiej Republiki Ludowej ogłosił, że ŁRL będzie dalej orientować się na sojusz z Rosją. Wyraził też nadzieję na wspólną z DRL integrację z FR.

Nowy lider nieuznawanej Ługańskiej Republiki Ludowej, Leonid Pasecznik przemawiał w sobotę na forum miejscowego parlamentu. Oficjalnie przyjęto na nim rezygnację poprzedniego przywódcy ŁRL, Igora Płotnickiego, który miał opuścić to samozwańcze państwo i zbiec do Rosji. Ponadto Pasecznik, wcześniej „minister bezpieczeństwa państwa”, został jednogłośnie zaakceptowany jako p.o. lidera ŁRL.



PRZECZYTAJ: Ługańscy separatyści mają nowego przywódcę [+VIDEO]

Podczas swojego wystąpienia, Pasecznik przedstawił również swoją wizję przyszłego kursu politycznego ŁRL:

– Będziemy trzymać się kursu, którego trzymaliśmy się przez ostatnie lata. To, przede wszystkim, kurs na sojusz z Federacją Rosyjską, wierność porozumieniom mińskim, rozwój polityczny i gospodarczy republiki, zapewnienie bezpieczeństwa i normalnego życia każdemu obywatelowi ŁRL.

Pasecznik podkreślił też, że w ŁRL „nie będzie żadnego kryzysu władzy”, a wszelkie próby naruszania prawa będą powstrzymywane.

Z kolei w wywiadzie dla ługańskich mediów podległych separatystom lider ŁRL powiedział, że liczy na współpracę z Aleksandrem Zacharczenką, przywódcą donieckich separatystów. Przekazał liderowi DRL specjalne podziękowania.

– Mam nadzieję na dalszą współpracę i owocną pracę na rzecz rozwoju Republik Donbasu i integracji w ramach Federacji Rosyjskiej – powiedział Pasecznik. Wcześniej zapewniał też, że Płotnicki nie został aresztowany, a na terenie ŁRL prowadzono aktywne działania w celu „likwidacji dywersyjno-rozpoznawczej grupy przeciwnika”. W nagraniu rozmowy zwraca uwagę, że Pasecznik często i wyraźnie posiłkuje się leżącymi przed nim notatkami.

Z kolei ukraińskie media, powołując się na wiceszefa państwowej administracji obrodu ługańskiego, Jurija Klymenko podają, że na terenie kontrolowanym przez separatystów rozpowszechniane są ulotki wzywające do zjednoczenia z tzw. Doniecką Republiką Ludową. Zdaniem Klymenki, w ten sposób miejscowa ludność jest stopniowo przygotowywana na taką ewentualność. Uważa, że kolejnym krokiem będzie rozpowszechnianie takich wezwań w mediach na terytorium kontrolowanym przez separatystów. Dodał, że w DRL, w przeciwieństwie do ŁRL, wyraźnie przeważają nastroje antyukraińskie.

Media powiązane z separatystami odnotowują doniesienia strony ukraińskiej, ale nie komentują ich i nie potwierdzają. Wcześniej pojawiały się doniesienia o możliwym połączeniu DRL i ŁRL w jeden organizm polityczny.

Czytaj również: Ukraińska armia zdobyła dwie wioski w Donbasie [+VIDEO]

Rusvesna.su / dnr-news.com / 112.ua / lug-info.com / Kresy.pl

Reklama




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz