Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow stwierdził w sobotę, że propozycja Polski dotycząca rozmieszczenia sił pokojowych NATO na Ukrainie jest „demagogiczna”. „Propozycja jest demagogiczna, członkowie NATO zrozumieją, że muszą być realistami” – powiedział. Dodał, że „podstawą takich sił pokojowych byłby polski kontyngent, który przejąłby kontrolę nad zachodnią Ukrainą, na czele z Lwowem. I pozostałby tam długi okres”. Chodzi o propozycję, o której mówił podczas niedawnej wizyty w Kijowie wicepremier Jarosław Kaczyński. Cześć sceny publicznej w Polsce uznała to za dowód, że Jarosław Kaczyński chce zająć Lwów, wspólnie „z Orbanem i Putinem”.

Nie wykluczam, że gdyby nagle taka decyzja zapadła, to zakładałaby, że podstawą takich sił pokojowych byłby polski kontyngent, który przejąłby kontrolę nad zachodnią Ukrainą, na czele z Lwowem. Pozostałby tam długi okres. Wydaje mi się, że tak właśnie jest – stwierdził szef rosyjskiego MSZ, cytowany w sobotę przez agencję TASS.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6489 PLN    (29.49%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Chodzi o propozycję przedstawioną w Kijowie przez Jarosława Kaczyńskiego, dotyczącą pojawienia się na Ukrainie „misji pokojowej” angażującej państwa NATO.

Słowa szefa MSZ Rosji wywołały komentarze w sieci.

„To jest niesamowite. Czyli Ławrow właściwie potwierdza szaloną wydawało się koncepcję Giertycha, że zgłoszony przez Kaczyńskiego plan sił pokojowych NATO de facto zakłada uczestnictwo Polski w rozbiorze Ukrainy” – napisał redaktor naczelny Newsweeka Tomasz Lis.

„Teraz pozostaje oficjalnie zapytać i dowiedzieć się czy władza PiS ustaliła z Moskwą rozbiór Ukrainy. I czy został on zastopowany tylko przez jedność Polaków w pomocy Ukraińcom i jedność Zachodu w pomocy Ukrainie” – dodał.

Chodzi o komentarz Romana Giertycha, który napisał: „Cały pomysł na misję pokojową NATO, to pomysł na wejście polskich wojsk do zachodniej Ukrainy. Stąd brak entuzjazmu do tego pomysłu zarówno po stronie NATO jak i Ukrainy”.

„Ten plan dogadał Orban z Putinem na spotkaniu, które się odbyło po rozmowach z Kaczyńskim i Morawieckim. Z „misją pokojową” dotarłyby pewnie wojska węgierskie do granic Rusi Zakarpackiej” – Giertych odniósł się do wpisu Lisa.

Wpisy wywołały falę prześmiewczych komentarzy w sieci.

Chodzi o propozycję przedstawioną w Kijowie przez Jarosława Kaczyńskiego, dotyczącą pojawienia się na Ukrainie „misji pokojowej” angażującej państwa NATO.

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg szybko odniósł się do tego i wyraźnie odciął się od propozycji lidera PiS. Zdystansował się od niej również Waszyngton. Z kolei szef Rady Europejskiej Charles Michel oświadczył, że gdybyśmy wysłali na Ukrainę żołnierzy państw NATO, „to byłoby to natychmiastowym początkiem trzeciej wojny światowej”.

Przypomnijmy, że Biały Dom również wyraził opinię, że ogłoszenie strefy zakazu lotów oznaczałoby bezpośrednią wojnę z Rosją

Informowaliśmy, że w piątek premier Mateusz Morawiecki powiedział, że Polska zaproponuje na najbliższym szczycie NATO wysłanie „misji pokojowej” Sojuszu na Ukrainę. Morawiecki wskazał, że Dania wyraziła już chęć udziału w takim przedsięwzięciu.

tass.com / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz