Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
W nocy z niedzieli na poniedziałek 20 lipca Ukraina przeprowadziła atak dronów na Moskwę i obwód moskiewski. Rosyjskie władze poinformowały o 10 rannych, pożarach oraz uszkodzeniach budynków i obiektów przemysłowych. Później prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził uderzenia w skład ropy naftowej i obiekty logistyczne.
20 lipca Moskwa i obwód moskiewski zostały zaatakowane przez ponad 400 ukraińskich dronów, w wyniku czego rannych zostało 10 osób, a w kilku miejscach wybuchły pożary. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził uszkodzenie składu ropy naftowej i obiektów logistycznych położonych ponad 400 km od granicy z Ukrainą.
Kolejny statek handlowy został trafiony pociskami u wybrzeży Omanu, co potwierdza, że Irańczycy egzekwują blokadę Cieśniny Ormuz.
Tankowiec greckiej firmy żeglugowej Dynacom zapalił się po trafieniu dwoma pociskami 8 mil morskich na północny zachód od omańskiej przystani Kumzar, nad Cieśniną Ormuz, podał grecki portal Ekathimerini. Do trafienia doszło jeszcze w niedzielę przed północą. Marisk, konsultant ds. ryzyka morskiego z siedzibą w Atenach, poinformował, że Kavomaleas został trafiony dwoma pociskami w maszynownie.
Uderzenie pocisków spowodowało pożar, który został opanowany przez system gaszenia dwutlenkiem węgla.
Rozmowy miały dotyczyć możliwości zakończenia wojny Rosji z Ukrainą i stanowić część nieoficjalnego kanału komunikacji utrzymywanego od 2024 roku. W spotkaniu uczestniczyli byli niemieccy politycy oraz osoby związane z rosyjskimi władzami. Prezydent Azerbejdżanu oświadczył, że jego rząd nie wiedział o tej inicjatywie i dowiedział się o niej dopiero z gazet.
We wtorek podczas wspólnej konferencji prasowej z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem w Berlinie prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew potwierdził, że w dniach 12–14 lipca w Baku przebywali jednocześnie byli wysocy rangą niemieccy urzędnicy oraz przedstawiciele związani z władzami Rosji. Podczas nieoficjalnego spotkania miały być omawiane możliwości zakończenia wojny Rosji z Ukrainą, jednak władze Azerbejdżanu nie zostały poinformowane o rozmowach.
Alijew poinformował, że wiadomość o spotkaniu dotarła do władz Azerbejdżanu dopiero po publikacji brytyjskiego dziennika. Przed wyjazdem do Berlina prezydent polecił azerskiej służbie granicznej sprawdzić, czy wskazane osoby rzeczywiście przebywały w tym samym czasie w Baku.
W 2027 roku Wielka Brytania zwiększy swój kontyngent wojskowy w Estonii do niemal 1200 żołnierzy i wyposaży go w drony dalekiego zasięgu. Decyzja zapadła w czasie, gdy państwa bałtyckie ostrzegają przed możliwymi rosyjskimi prowokacjami wymierzonymi w region i Polskę. (więcej…)
Ruch jemeńskich szyitów-zajdytów ogłosił w poniedziałek rozpoczęcie blokady Arabii Saudysjkiej. Grozi atakowanie statków zmierzających do portów tego państwa.
Rzecznik sił zbrojnych kierowanych przez Ansarullah, gen. Jahja Sari ogłosił morską blokadę Arabii Saudyjskiej, jako odwet za bombardowanie lotniska w stolicy Jemenu - Sanie, jakie miało miejsce równo tydzień temu. Sari zauważył, że Saudowie próbują prowadzić blokadę terytorium kontrolowanego przez jego ruch od 12 lat określając ją jako "niesprawiedliwą", jak zacytował portal Al Mayadeen. Blokada ma być realizowana przez Ansarullah "wszelkimi środkami".
Sari mówił o "zbrodniczym wrogu" i prawie "naszego wspaniałego narodu do odpowiedzenia blokadą na blokadę i kompleksowej eskalacji".
Administracja Donalda Trumpa wstępnie zgodziła się, aby Arabia Saudyjska mogła wzbogacać uran bez standardowych międzynarodowych zabezpieczeń mających zapobiegać budowie broni jądrowej – podaje CNN. Projekt porozumienia nuklearnego czeka na podpis prezydenta USA. (więcej…)
Nie wiadomo, dlaczego ukrywane są pełne wyniki głosowania. A właściwie wiadomo, bo okazało się, że samozwańczy „autorytet” jednocześnie będący doradcą litewskiego premiera (sic!) niejaki Czesław Okińczyc uzyskał zdecydowanie najmniej głosów. Po raz pierwszy zwycięzca plebiscytu został wybrany w tym roku wspólnie przez kapitułę oraz czytelników dziennika. 50 proc. wyniku zależało od kapituły i 50 proc. od czytelników, którzy nadsyłali kupony wycięte z gazety. Do redakcji wpłynęły 5 872 kupony. Pierwsza trójka to 1. ks. Józef Aszkiełowicz, 2. Renata Brasel, 3. Jan Wierbiel. Zwycięzca – ks. Aszkiełowicz otrzymał 1089 głosów, natomiast dziesiątkę nominowanych zamyka Okińczyc z zaledwie marnymi 74 głosami. Mimo że Okińczyc tak natrętnie sam siebie reklamuje i wychwala, to ludzie znają jego nieuczciwość i wiedzą, że opluwa polskość i działaczy polskich organizacji. A interesuje go tylko prywatny biznes i pełna sakwa, w tym celu bezwstydnie wyciąga łapę po pieniądze polskiego podatnika.
Podczas wręczania nagrody ksiądz Aszkiełowicz mówił m.in.: „Jestem synem narodu deptanego i kruszonego, jak trawa, który jednak powstawał i odrastał, który niósł wiarę, nadzieję i miłość dla innych narodów.
Mamy wielką misję od Pana Boga – dać Europie i światu Chrystusa, budować wspólnotę chrześcijańskich wartości, głosić miłosierdzie Boże, niszczyć diabelskie totalitaryzmy i przygotowywać na ostateczne przyjście Pana Jezusa.
Polskość jest naszą matką. Nie można się wstydzić swojej matki tylko dlatego, że jest biedna.”
Ksiądz Józef jest otwarty na wszystkich, którzy potrzebują wysłuchania, rozmowy, pocieszenia. Jest wrażliwy na potrzeby drugiego człowieka. Mejszagoła ma niebywałe szczęście. Wpierw przez wiele lat urzędował tutaj w „pałacyku” nieodżałowanej pamięci ksiądz prałat Obrembski zwany Patriarchą Wileńszczyzny, a teraz jego następcą jest czcigodny ksiądz Aszkiełowicz.
Wśród nominatów znalazła się prawdziwa czarna owca. Otóż Okińczyc to facet, którego interesują tylko prywatne biznesy i wyciąga łapę po kasę wszędzie, gdzie się da. Jest nieuczciwy, fałszywy, słynie jako łapówkarz i aferzysta. Powszechnie wiadomo o jego brzydkich zachowaniach wobec wobec polskiej społeczności, ale też wobec partnerów biznesowych. Dlatego dotowanie jego prywatnych mediów z kieszeni polskiego podatnika to skandal. Przecież on służy państwu litewskiemu, dosłownie – jako doradca prezydentów i premierów (oczywiście z żadnym dobrym skutkiem dla polskości), a także poprzez uprawianie antypolskiej propagandy w swoim radiu i na portalu, gdzie zatrudnił wyjątkowo paskudnych agitatorów: Radczenkę, Pukszto, Komara, a wszyscy oni pozostają na litewskim utrzymaniu. Wymyślił też „klub dyskusyjny” który na ostatnim zebraniu wychwalał szaulisów, tych co bestialsko mordowali tysiące Polaków w Ponarach pod Wilnem, czyli w takim jakby większym Katyniu. Taka jest prawda o tym nikczemniku.