8 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. zefir
    zefir :

    Istniejące sojusze i związki gospodarcze maksymalnie wykorzystywać do wzmocnienia własnej gospodarki i własnej siły militarnej.W edukacji i w masmediach budować duchowy patriotyzm,a nie żaden kosmopolityzm i intermultikultyzm.Nie paradować po salonach z manią wielkości,nie prowokować sąsiadów,nie angażować się w obce nam wojenki.Liczyć na siebie i tylko na siebie zakładając najtrudniejszy wariant rozwoju przyszłości.

    • sobiepan
      sobiepan :

      Dzień 4 lutego powinien być w wolnej Polsce Dniem Żałoby Narodowej. Utraciliśmy wtedy połowę kraju. “Polskość” Szczecina nigdy nie zastąpi i zrekompensuje prawdziwej polskości Lwowa i Wilna. Tak sobie myślę, że 1 IX 1939 r. to nasi przodkowie poszli bić się za całą Polskę, a nie tylko za jej prawomyślny politycznie dziś kawałek. Usuwanie w niepamięć Ziem Zabranych w imię prymitywnego schlebiania Ukraińcom, Białorusinom i Litwinom, to przejaw zdrady narodowej, której nam nigdy nie wybaczą ci, co po nas

  2. fabritius
    fabritius :

    Bardzo trafne wnioski Ks. Isakowicza-Zaleskiego. Bezkrytyczne zaufanie (a jak historia pokazuje to myślenie naiwne) naszych władz w stosunku do USA i Zachodu jest wprost proporcjonalne do nieufności i wrogości względem Rosji. A jak mówi porzekadło: umiesz liczyć, licz na siebie, a prawda względem postrzegania obu opcji leży pewnie gdzieś pośrodku. Wielce prawdopodobne że dla USA nie jesteśmy, tak znaczącym sojusznikiem/partnerem jak naiwnie się naszym politykom wydaje ( i niekoniecznie w razie potrzeby staną w naszej obronie), a dla Rosji nie jesteśmy aż tak ważnym/godnym siebie konkurentem/przeciwnikiem aby być w głównej orbicie zainteresowania tego kraju. Oczywiście mogę sie mylić , to tylko moja opinia.

  3. fabritius
    fabritius :

    Bardzo trafne wnioski Ks. Isakowicza-Zaleskiego. Bezkrytyczne zaufanie (a jak historia pokazuje to myślenie naiwne) naszych władz w stosunku do USA i Zachodu jest wprost proporcjonalne do nieufności i wrogości względem Rosji. A jak mówi porzekadło: umiesz liczyć, licz na siebie, a prawda względem postrzegania obu opcji leży pewnie gdzieś pośrodku. Wielce prawdopodobne że dla USA nie jesteśmy, tak znaczącym sojusznikiem/partnerem jak naiwnie się naszym politykom wydaje ( i niekoniecznie w razie potrzeby staną w naszej obronie), a dla Rosji nie jesteśmy aż tak ważnym/godnym siebie konkurentem/przeciwnikiem aby być w głównej orbicie zainteresowania tego kraju. Oczywiście mogę sie mylić , to tylko moja opinia.

  4. jack1965
    jack1965 :

    Powinniśmy liczyć tylko na siebie.
    Każdy chętny dorosły Polak winien mieć w domu kbkAK, co dziesiąty RGP-7 lub matador,
    a co dwudziesty Grom lub Stinger – do tego obowiązkowa nauka strzelania,zawody co sobota z nagrodami . Ponadto wsparcie naszej armii i myślę że mało znajdzie się najeźdźców chętnych do ataku!
    No i niestety dla ostudzenia zapału refleksja:
    Ale poco walczyć skoro można nam pozwolić kierować samemu”wolnym” państwem
    i sami doprowadzimy się do upadku-społecznego,gospodarczego i politycznego,smutne ale prawdziwe!