W rozmowie z Tomaszem Lisem ustępująca premier Ewa Kopacz nie tylko broniła swojej pozycji w PO. Nie zapomniała wygłosić pochwał pod adresem swojego poprzednika i protektora – Donalda Tuska.

Podczas rozmowy Kopacz chwaliła Tuska i zapewniała, że nie zostawił jej w spadku problemów.

„Donald Tusk przez siedem lat zrobił wiele, aby dzisiaj Polacy mogli być dumni ze swojego kraju, przeprowadził nasz kraj przez kryzys gospodarczy, nie zauważyłam, żeby zamiatał problemy pod dywan”– podkreślała premier.

„Decyzje, które podejmował Tusk spowodowały, że w tym ostatnim roku decyzje, które to ja musiałam podejmować, były moimi decyzjami, a nie jakąś naprawą”– stwierdziła.

Wcześniej szefowa rządu zapowiedziała m.in. utworzenie przez PO tzw. gabinetu cieni oraz przedstawienie w ciągu 100 dni pakietu ustaw. Stwierdziła również, że jej partia posiada socjalno-liberalny charakter:

„Chcę, żeby ta partia była partią obywatelską, otwierającą się na ludzi. Partia Ryszarda Petru jest partią sensu stricte liberalną, a my jesteśmy liberalni w gospodarce, ale wrażliwi społecznie”.

Kopacz dodała również, że każdemu posłowi znajdzie jakieś zajęcie. Zarzuciła również PiS, że to nie Beata Szydło będzie tworzyła nowy rząd, ale decydenci z jej partii z Jarosławem Kaczyńskim na czele.

„Trochę współczuje Beacie Szydło. (…) Ja sobie dobierałam gabinet. (…). Wiem, że zapomniano zaprosić panią poseł Szydło na spotkanie, gdzie ważyły się losy gabinetu. Dlatego jej współczuję”.

TVP.info / Kresy.pl

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. raf66
    raf66 :

    Szambo, dno, brak wstydu, głupota- to tylko nieliczne z określeń które przychodzą mi do głowy.Myślałem że Ryży i Bul dzierżą palmę dwóch największych kabotynów w III RP, ale zapomniałem że „Kłamczucha” robi wszystko aby do nich dołączyć.Raf66