Jeżeli propozycja dotycząca usunięcia limitu kadencji zostanie uchwalona, oznaczałoby to, że obecny prezydent Chin Xi Jinping mógłby rządzić dalej po 2023 roku.

Chińska agencja Xinhua podała: Komitet Centralny Komunistycznej Partii Chin zaproponował, aby usunąć konstytucyjny zapis, że prezydent i wiceprezydent Chińskiej Republiki Ludowej będzie służył nie więcej niż dwie kolejne kadencje.

W poniedziałek w Pekinie odbędzie się kolejne posiedzenie partii. Wniosek o możliwości przedłużenia rządów prezydenta i wiceprezydenta ma zostać przedłożony podczas dorocznej sesji Narodowego Kongresu Ludowego, który rozpocznie się 5 marca.

CZYTAJ TAKŻE: Xi Jinping umacnia władzę

W mediach już wcześniej pojawiły się na temat możliwości przedłużenia sprawowania władzy przez prezydenta Chin. Zeszłoroczny kongres partyjny chwalił jego rządy stwierdzając, że jest on najpotężniejszym przywódcą od czasów Mao Zedonga.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W ramach obecnego systemu Xi Jinping musiałby ostatecznie zrezygnować ze stanowiska prezydenta w roku 2023. Zapis o ograniczeniu łącznych kadencji prezydenckich do 10 lat pojawił się w ostatniej dekadzie XX wieku. Dwóch poprzednich prezydentów przed rządami Jinpinga zastosowało się do konstytucji, jednak obecny prezydent ma zdaniem mediów wykazywać chęć napisania nowych reguł.

Media wskazują również, że nie wiadomo jak długo Jinping utrzymałby się u władzy w przypadku przedłużenia prezydentury. Według chińskiej gazety „Global Times”, zmiana nie oznaczałaby wprowadzenia dożywotnich rządów. Autor artykułu poświęconego decyzji Komitetu Centralnego partii stwierdził, że decyzja jest ważna, ponieważ Chiny potrzebują stabilnego, silnego i konsekwentnego przywództwa w latach 2020-2035.

Kresy.pl / wprost.pl / xinhuanet.com




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz