Separatyści zaminowali most na trasie między Ługańskiem i Stanicą Ługańską, a następnie zdetonowali ładunki wybuchowe – jak twierdzi szef lojalnej wobec Kijowa administracji obwodu ługańskiego Giennadij Moskal.
Według Moskala eksplozja nie zerwała całkowicie mostu lecz go nadwyrężyła – “przejazd dla autobusów i ciężarówek jest niemożliwy. Piesi mogą przejść przez most, czy mogą przejechać lekkie samochody to się wyjaśni” – jak mówił. Moskal uważa, że separatyści są w “panice” przed ewentualną ofensywą sił ukraińskich i dlatego wysadzili most. W związku z tym zdecydował on także o zamknięciu ruchu na terytoria opanowane przez separatystów na punkcie kontrolnym Szyrokoje.
unian.net/kresy.pl





























