Szef SPD Lars Klingbeil poparł stanowisko kanclerza Scholza w sprawie ewentualnej inwazji Rosji na Ukrainę. „Jeśli dojdzie do dalszej eskalacji ze strony Rosji, to wszystkie opcje są na stole”.

Jak poinformowała w niedzielę Polska Agencja Prasowa, szef SPD Lars Klingbeil poparł stanowisko kanclerza Scholza w sprawie ewentualnej inwazji Rosji na Ukrainę. „Jeśli dojdzie do dalszej eskalacji ze strony Rosji, to wszystkie opcje są na stole. Jeśli wszystkie opcje są na stole, to niewiele lub żadna nie jest wyłączona. I myślę, że pod względem jasności, nie można pobić tego stwierdzenia” – poinformował.

„Powinniśmy skończyć z tym wielogłosem, który mieliśmy w ostatnich dniach” – dodał.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6638.82 PLN    (30.17%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Nowy rząd Niemiec dał we wtorek najwyraźniejszą wskazówkę, że rozważy wstrzymanie pracy gazociągu Nord Stream 2, jeśli Rosja zaatakuje Ukrainę. Kanclerz Niemiec Olaf Scholz wypowiedział swoje najostrzejsze ostrzeżenie na konferencji prasowej z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem, gdzie był pytany, czy ukaranie Nord Stream 2 będzie częścią „poważnych kosztów ekonomicznych”, które Niemcy zapowiedziały.

„Oczywiste jest, że będą wysokie koszty i że wszystko to będzie musiało zostać omówione, jeśli nastąpi inwazja wojskowa przeciwko Ukrainie” – powiedział Scholz.

Cena ta może obejmować konsekwencje dla Nord Stream 2, powiedział: „Wielokrotnie powtarzaliśmy, na różnych szczeblach tego rządu federalnego, że jeśli energia będzie używana jako broń [przez Rosję], to będzie miało to wtedy również odpowiednie konsekwencje z w odniesieniu do tego rurociągu”.

Jak informowaliśmy, kanclerz Niemiec Olaf Scholz odrzucił zaproszenie od prezydenta USA Joe Bidena do złożenia w najbliższym czasie wizyty w Waszyngtonie zasłaniając się tym, że ma zaplanowane inne spotkania – napisało w piątek niemieckie czasopismo Der Spiegel.

Scholz miał nie przyjąć zaproszenia m.in. ze względu na wyjazd do Madrytu, a także chęć pokazania, że jest obecny przy zmaganiach z pandemią COVID-19.

Amerykanie chcieli rozmawiać z Scholzem o koordynacji działań w związku z zagrożeniem wojną na Ukrainie. Gdyby Scholz poleciał do USA, byłaby to jego pierwsza wizyta w tym kraju jako szefa niemieckiego rządu.

Obie strony szukają teraz późniejszego dogodnego terminu spotkania. Jest szansa, że dojdzie do niego do połowy lutego.

Rzecznik niemieckiego rządu odmówił skomentowania doniesień Spiegla.

Zdaniem Spiegla „trudno uwierzyć”, że Olaf Scholz nie znalazł czasu na spotkanie z Joe Bidenem w obliczu „największego zagrożenia od czasu zakończenia zimnej wojny”, jak nazwała nagromadzenie rosyjskich wojsk przy granicy z Ukrainą.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że zdaniem Frankfurter Allgemeine Zeitung stosunek Niemiec do gazociągu Nord Stream 2 ośmiela Rosję do ataku na Ukrainę.

W środę premier Mateusz Morawiecki wezwał Niemcy „do oprzytomnienia” w kwestii Nord Stream 2. „Mamy do czynienia z krytycznym momentem w historii z punktu widzenia Nord Stream 2. (…) NS2 nie powinien być wzmocnieniem arsenału szantażu w dyspozycji Kremla” – powiedział Morawiecki.

Gazeta Wall Street Journall napisała, że szef CIA William Burns został ostatnio wysłany do Berlina po tym, jak kanclerz Scholz powstrzymał się od deklaracji, że w razie ataku Rosji na Ukrainę „zamrozi” Nord Stream 2.

Kresy.pl/PAP/Politico

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz