Z sondaży przeprowadzonych na zamówienie działającego na Słowacji think-tanku Globsec wynika, że w państwach Europy Środkowowschodniej poważna część społeczeństw nie popiera liberalnej demokracji.

Organizatorzy sondaży zapytali grupy obywateli dziesięciu państw o ich preferencje w zakresie wyboru między dwiema opcjami opisanymi jako „posiadanie silnego i stanowczego przywódcy, który nie musi się przejmować parlamentem lub wyborami” oraz „posiadanie liberalnej demokracji z regularnymi wyborami i systemem wielopartyjnym”. Badania pokazały zdecydowaną różnicę między Austrią, a częścią państw postkomunistycznych. Ich wyniki opublikował we wtorek portal Politico.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Najbardziej autorytarnie nastawieni okazali się obywatele Bułgarii. W państwie tym aż 45 proc. respondentów uznało, że posiadanie „silnego i stanowczego lidera” jest lepsze niż system demoliberalny. Przeciwnego zdania było mniej, bo 35 proc. pytanych Bułgarów. 20 proc. z nich nie potrafiło odpowiedzieć na tak postawione pytanie. Był to jedyny przypadek gdy zwolennicy silnego przywódcy przeważyli w sondaży nad zwolennikami liberalnego demokracji.

W Polsce zwolenników wyższości władzy autorytarnej było 26 proc., natomiast 66 proc. było Polaków było przywiązanych do liberalnej demokracji. Tylko 8 proc. respondentów w naszym kraju nie potrafiło się określić w sprawie systemu politycznego. Najmniej zwolenników autorytaryzmu było w Austrii – 7 proc. 92 proc. pytanych w tym państwie preferowało liberalną demokrację. 1 proc. nie odpowiedziało. Wśród państw postkomunistycznych najwięcej zwolenników liberalnej demokracji było na Węgrzech – 81 proc. Tylko 12 proc. badanych Węgrów uznawało wyższość silnego przywódcy, który nie musi przejmować się wyborami i parlamentem. 7 proc. nie udzieliło odpowiedzi.

W Estonii proporcja zwolenników demoliberalizmu była niewiele niższa niż w Polsce – 65 proc., natomiast wyraźnie mniej było zwolenników autorytarnego przywódcy – 17 proc., co wiązało się z wyższą proporcją osób, które nie potrafiły udzielić odpowiedzi na tak postawione pytanie – 18 proc. W Czechach te proporcje przedstawiały się następująco 60 proc., 24 proc., 16 proc. W Rumunii – 50 proc., 34 proc., 16 proc., na Słowacji 49 proc., 38 proc., 13 proc.. Na Litwie – 49 proc., 27 proc., 24 proc. Na Łotwie zaś demokrację liberalną preferowało 43 proc. respondentów, autorytaryzm 35 proc., a nie potrafiło odpowiedzieć 22 proc.

Sondaże przeprowadzono na próbach 1000 obywateli każdego z państw.

Czytaj także: Węgry nie są już państwem demokratycznym, a Polska zmierza w tę stronę – twierdzi wpływowa amerykańska organizacja

politico.eu/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz