Ann Coulter, popularna konserwatywna publicystka i autorka książki „In Trump We Trust”, w sposób ironiczny skomentowała na Twitterze decyzję o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela przez prezydenta Donalda Trumpa.

Jak napisała Coulter: „Hasło Trumpa na kampanię 2020 roku: ‚Ok, nie zbudowałem muru [na granicy amerykańsko-meksykańskiej]…ale uznałem Jerozolimę za stolicę Izraela. #JakZdobyćPoparcieKlasyRobotniczej”.

Coulter, pomimo tego, że w trakcie kampanii prezydenckiej była gorącą zwolenniczką Trumpa, od kilku miesięcy już krytykuje prezydenta za niedotrzymywanie kluczowych obietnich wyborczych, szczególnie tych, które dotyczyły zabezpieczania południowej granicy USA, poprzez wzniesienie muru granicznego, który miałby powstrzymać nielegalną imigrację z Meksyku. Inny zwolennik Trumpa z okresu kampanii, popularny komentator radiowy i autor książki „Trump’s War” Michael Savage, powiedział wczoraj podczas swojej autorskiej audycji „The Savage Nation”, że decyzja o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela jest niebezpiecznym ruchem, za którym stoją „syjoniści” powiązani z obecną administracją.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przwódcy Arabii Saudyjskiej, Jordanii i Turcji przestrzegali Trumpa, że uznanie Jerozolimy za stolicę Izraela może przynieść niebezpieczne konsekwencje dla pokoju i stabilności na Bliskim Wschodzie. W obliczu nadchodzącej decyzji i spodziewanych protestów Palestyńczyków, konsulat amerykański w Jerozolimie wydał wczoraj instrukcję, w której zabrania pracownikom placówki udawanie się do Starego Miasta oraz na Zachodni Brzeg. Trump ma dzisiaj ogłosić, że Stany Zjednoczone nie zajmą stanowiska w sprawie tego, czy Jerozolima jest podzielona między Izraelem a Palestyńczykami. Nie będzie również zajmował stanowiska na temat spornego obszaru Starego Miasta, znanego jako Wzgórze Świątynne. „Biały Dom przygotowuje się na wybuch przemocy, koordynując plany z kilkoma agencjami, aby chronić amerykańskich obywateli za granicą” – informuje „New York Times”.

Kresy.pl / Twitter




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz