Rzecznik Izraelskich Sił Obrony potwierdził, że Izrael bierze pod uwagę możliwość przeprowadzenia ofensywy lądowej na Strefę Gazy. Jeszcze dziś plany takiej inwazji mają zostać przedstawione do zatwierdzenia izraelskiemu sztabowi generalnemu.

W czwartek rzecznik Izraelskich Sił Obrony (IDF), gen. Hidai Zilberman powiedział, że jeszcze tego samego dnia sztabowi generalnemu IDF zostaną zaprezentowane do zatwierdzenia różne plany dotyczące możliwej inwazji lądowej na Strefę Gazy. Zatwierdzić miałby je szef sztabu generalnego, gen. Aviv Kohavi.

Jak podano, po zatwierdzeniu plany te, opracowywane przez wydział ds. Gazy i Dowództwo Południowe IDF, będzie można przedstawić do rozważenia przywódcom politycznym państwa żydowskiego.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Wszystkie opcje są na stale, dodatkowe oddziały lądowe zostały rozmieszczone przy granicy z wyprzedzeniem względem możliwej operacji lądowej” – podaje The Jerusalem Post.

W ostatnich dniach, siły izraelskie rozlokowały dodatkowe oddziały lądowe przy granicy, w związku z możliwością wtargnięcia na obszar Strefy Gazy. Jak dotąd, nie podjęto jednak żadnych decyzji w sprawie rozpoczęcia takiej kampanii. Wśród oddziałów wysłanych pod granicę są m.in. 7. brygada pancerna, brygada powietrznodesantowa i Brygada Golani – elitarna jednostka piechoty zmechanizowanej Sił Obronnych Izraela.

Według gen. Zilberman, siły izraelskie atakują ważne cele Hamasu, w tym banki i stanowiska dowodzenia. Powiedział, że rozpoczęto „niszczenie celów rządowych w Strefie gazy, jak banki centralne i budynki służb bezpieczeństwa wewnętrznego”. Dodał, że w samym Hamasie rzekomo narastają rozłamy i presja, w tym również ze strony ludności palestyńskiej.

Łącznie w toku tzw. Operacji Strażnik Murów (Operation Guardian of Walls) zniszczono oficjalnie, według strony izraelskiej, ponad 650 celów Hamasu. W wyniku nalotów lotnictwa Izraela, zniszczono trzy wieżowce w Strefie Gazy i zabito około 60 bojowników Hamasu, w tym 10 wysokich rangą dowódców.

W środę wieczorem premier Izraela, Benjamin Netanjahu poinformował o oficjalnym odrzuceniu propozycji zawieszenia broni, przedstawionej przez Hamas.

Przeczytaj: Międzynarodowy Trybunał Karny zaniepokojony możliwymi zbrodniami wojennymi w Palestynie

Czytaj także: Niemcy: pod synagogami palono izraelskie flagi, zatrzymano kilkanaście osób

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak podaje „Times of Israel”, izraelski minister obrony7 Benny Gantz zarządził mobilizację w oddziałach policji granicznej w związku z kolejnymi incydentami na tle etnicznym i narodowym w różnych miastach w Izraelu. Mają też miejsce kolejne wymiany ognia: ataki rakietowe ze Strefy Gazy i uderzenia izraelskie. Jak dotąd, zginęło 7 Izraelczyków oraz 72 Palestyńczyków. W nocy ze środy na czwartek miały miejsce kolejne ataki z obu stron. W czwartek wczesnym popołudniem czasu polskiego informowano o kolejnych rakietach wystrzelonych w stronę państwa izraelskiego.

Izraelska armia informuje też o likwidowaniu kolejnych, małych palestyńskich oddziałów w Strefie Gazy, uzbrojonych w rakiety przeciwpancerne. Jak dotąd, oficjalnie unieszkodliwiono cztery takie oddziały.

Jak pisaliśmy, w nocy z wtorku na środę miały miejsce kolejne ataki rakietowe na Izrael oraz izraelskie naloty na cele w Strefie Gazy. W Lod, gdzie tłumy Arabów zaczęły wcześniej palić żydowskie samochody, synagogi i sklepy, ogłoszono stan wyjątkowy. Według informacji ze środy rano, po stronie izraelskiej zginęło 5 osób, a po palestyńskiej 36.

Zobacz: Zmasowany atak rakietowy na Izrael. Hamas: wystrzelono ponad 130 rakiet [+VIDEO/+FOTO]

Według Sił Obronnych Izraela, od poniedziałku wieczorem ze Strefy Gazy w stronę izraelskiego terytorium wystrzelono ponad 1 050 rakiet i pocisków moździerzowych, z czego około 200 nie doleciało do granicy i spadło na obszarze palestyńskim (teraz podaje się już liczę ponad 1500). Stopień skuteczności systemu Żelaznej Kopuły miał wynosić 85-90 proc. w przypadku pocisków lecących w stronę obszarów zamieszkałych. Ponadto, w ramach odwetu Izraelczycy przeprowadzili uderzenia na 500 celów w rejonie Gazy. Miały to być stanowiska Hamasu, a także składy broni, sprzęt militarny i stanowiska tej organizacji.

Zobacz: Izrael: w Lod płoną synagogi, żydowskie sklepy i samochody [+VIDEO]

Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej izraelski premier Benjamin Netanjahu zapowiedział, że odpowiedzialne za ataki organizacje palestyńskie Hamas i Palestyński Islamski Dżihad „zapłacą bardzo wysoką cenę” za przeprowadzenie ataków rakietowych. Lider Hamasu mówił o wygranej „bitwie o Jerozolimę” i „nowej równowadze sił”.

timesofisrael.com / jpost.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz