W ubiegłym roku Polska sprowadziła z USA pięć razy więcej węgla, niż w 2016 roku – informuje agencja Reuters. Kupujemy za granicą coraz więcej węgla – przede wszystkim do Rosji.

Jak informuje agencja Reuters, w 2017 roku import węgla z USA do Polski wzrósł pięciokrotnie – do 839 tys. ton. Powołuje się na dane państwowej Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP). Węgiel z USA stanowił 6,3 proc. całkowitego importu tego surowca za 2017 rok. Ponad 60 proc. to węgiel koksujący, a ponadto także węgiel energetyczny, inaczej niż rok wcześniej. Generalnie, większość importowanego węgla w ubiegłym roku pochodziła z Rosji. Znacząco wzrosły też dostawy z Kolumbii.

Jak wskazano, powodem zwiększonego importu amerykańskiego węgla są braki na rodzimym rynku. Według Reutera Polska, wykorzystująca węgiel głównie do generowania prądu, w ubiegłym roku borykała się z niedostateczną ilością tego surowca. Zaznaczono, że powodem miało być niezrealizowanie założeń wydobywczych przez Polską Grupę Górniczą. Wydobycie za ubiegły rok wyniosło 66 mln ton, czyli o 6,5 proc. mniej, niż w 2016 roku. Dla porównania, w 2000 roku było to 103 mln ton.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Z tego powodu Węglokoks, zajmujący się głównie eksportem węgla, od listopada zeszłego roku sprowadził już dwa transporty węgla z USA, a oczekuje na jeszcze jeden. Dostawy amerykańskiego węgla zostaną zmieszane z węglem pochodzącym z Polski, a następnie eksportowane i sprzedawane elektrowniom.

W listopadzie ub. roku informowaliśmy, że według danych Eurostatu nt. importu węgla do Polski, od stycznia do września 2017 roku do Polski importowano 8,5 mln ton węgla. To aż o 42% więcej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Głównym źródłem importowanego węgla była Rosją, na którą przypadało aż 65% kupionego przez polskie podmioty węgla. We wrześniu polscy importerzy sprowadzili z Rosji o 121% węgla więcej niż rok wcześniej. W skali dziewięciu miesięcy wzrost importu z Rosji wyniósł 54%, do 5,5 mln ton. O gwałtownym wzroście importu węgla z Rosji pisaliśmy też na naszym portalu.

15% importowanego węgla przyjechało do Polski z Australii, po 7% z Kolumbii i USA, 2% z Czech, 1% z Kanady i 3% z innych państw. Ministerstwo Energii wydało już zgodę na import kolejnych ton węgla z USA.

Reuters.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. RAFALXJXJXJ
    RAFALXJXJXJ :

    „Kupujemy za granicą coraz więcej węgla – przede wszystkim do Rosji” tak napisaliście w podtytule. W tekście piszecie o imporcie węgla z Rosji ,który wzrósł w ostatnim czasie.
    Dalej piszecie o Weglokoksie ,że importuje ,miesza i eksportuje do elektrowni/w Polsce czy za granicę czyli też do Rosji?/ Takiego zabałaganionego tekstu dawno nie widzialem.
    To w końcu sprowadzamy czy sprzedajemy do Rosji bo już nie wiem .