Grecja ponownie domaga się od Niemiec reparacji wojennych. Wielkość szkód, jakie Niemcy spowodowały w tym kraju, została oszacowana przez grecką komisję parlamentarną na co najmniej 289 miliardów euro. „Żądania są nadal aktualne” – podkreśla grecki resort spraw zagranicznych.

Rząd w Atenach ponownie wezwał Niemcy do negocjacji w sprawie reparacji za zniszczenia wojenne. Stało się to tuż przed 80. rocznicą inwazji wojsk niemieckich na Grecję podczas II wojny światowej – pisze „Deutsche Welle” w poniedziałek.

„Kwestia pozostaje otwarta, dopóki nasze żądania nie zostaną spełnione” – oświadczył rzecznik greckiego ministerstwa spraw zagranicznych Aleksandros Papaioannou w rozmowie z agencją DPA.

Rząd Grecji zwrócił się w czerwcu 2019 roku do Niemiec o rozpoczęcie rozmów w sprawie reparacji za zniszczenia w okresie I i II wojny światowej. Żądanie to zostało odrzucone przez stronę niemiecką w październiku 2019 roku. Żądanie zostało potwierdzone w nocie dyplomatycznej w styczniu 2020 roku.

Wielkość szkód, jakie Niemcy spowodowały w tym kraju, została oszacowana przez grecką komisję parlamentarną na co najmniej 289 miliardów euro.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Wiceminister kultury: Sprawa reparacji wojennych od Niemiec nie jest zamknięta

Strona niemiecka uważa kwestię reparacji wojennych za zamkniętą. Władze ówczesnej RFN wypłaciły Grecji na mocy porozumienia z 1960 roku tytułem zadośćuczynienia 115 milionów marek zachodnioniemieckich. W porozumieniu zawarto klauzulę, że wszystkie roszczenia odszkodowawcze uznaje się za zaspokojone. Berlin uważa, że wszystkie roszczenia reparacyjne zostały ostatecznie zamknięte traktatem 2+4 z 1990 roku, który został zawarty między RFN i NRD oraz dawnymi mocarstwami okupacyjnymi (USA, ZSRR, Francja, Wielka Brytania).

Zobacz także: Wiceszef MSZ: Polsce należą się reparacje od Rosji – to nie jest coś co się przedawnia

dw.com / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz