Unia Europejska chce podwojenia dostaw gazu z Azerbejdżanu w ciągu pięciu lat. Dostaw poza kontrolą Rosji.

Przewodnicząca Komisji Europejskie Ursula von der Leyen gościła w poniedziałek w stolicy Azerbejdżanu – Baku. Na miejscu podpisała w prezydentem tego państwa Ilhamem Alijewem memorandum w sprawie partnerstwa w dziedzinie energetyki. Zapowiada ono podwojenie dostaw gazu z kaukaskiego państwa do państw UE.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

60 PLN    (0.27%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Dzisiaj, dzięki temu nowemu memorandum, otwieramy nowy rozdział w naszej współpracy energetycznej z Azerbejdżanem, kluczowym partnerem w naszych wysiłkach na rzecz odejścia od rosyjskich paliw kopalnych” – skomentowała podpisanie dokumentu von der Leyen. Jak dodała – „Azerbejdżan jest dla nas kluczowym partnerem energetycznym, który zawsze był niezawodny”.

Memorandum zakłada, że dostawy azerbejdżańskiego gazu dla Unii Europejskiej wzrosną z obecnych 8 mld metrów sześciennych rocznie do 20 mld m sześc. w 2027 r. jak poinformował portal telewizji Al Jazeera. Natomiast już w przyszłym roku objętość azerbejdżańskiego gazu dostarczonego do Europy ma sięgnąć 12 mld m sześc.

Co ważne, azerbejdżański gaz ma popłynąć tak zwanym korytarzem południowym, to jest gazociągami poza kontrolą Rosji. System połączeń prowadzi z Azerbejdżanu, przez Gruzję do Turcji, a z niej do Grecji.

Alijew podkreślił w tym kontekście, że „kwestie bezpieczeństwa energetycznego są dziś ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej”. Jak dodał – „Długotrwała, przewidywalna i bardzo rzetelna współpraca między UE a Azerbejdżanem w dziedzinie energetyki to duży atut”.

Państwa odczuwają deficyt „błękitnego paliwa” w związku z pogorzeniem relacji z Rosją na tle wojny rosyjsko-ukraińskiego. Rosja była do dekad głównym dostawcą surowca do państw wspólnoty.

Czytaj także: Azerbejdżan oskarża Rosję o łamanie porozumienia pokojowego w Górskim Karabachu

aljazeera.com/kresy.pl

 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz