Portal społecznościowy Facebook usunął film Stefana Tompsona, brytyjskiego blogera polskiego pochodzenia nt. Znaku Polski Walczącej i bohaterskiej postawy Polaków w czasie II wojny światowej, podając absurdalne tłumaczenie.

Stefan Tompson, urodzony i wychowany w Wielkiej Brytanii Polak i Afrykaner, a także bloger i youtuber, zamieścił na Facebooku film pt. „W Obronie Polski: Naród Bohaterów”. Dotyczył on m.in. symboli Kotwicy Polski Walczącej. Punktem wyjścia były skandaliczne ulotki rozpowszechniane jakiś czas temu na Greenpoincie na nowojorskim Brooklynie. Znak Polski Walczącej zestawiono na nich z symbolami neonazistowskimi, jako zawłaszczony przez „faszystów”.

Zobacz: USA: kotwica Polski Walczącej zestawiona z symbolami neonazistowskimi. Konsul RP oburzony [+FOTO]

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przeakż 1% podatku

„Suche fakty historyczne, statystyki i obrona polskiego symbolu Ruchu Oporu, czyli Kotwicy” – pisał autor.

Film zyskał w sieci sporą popularność. Według autora miał już 420 tysięcy wyświetleń, prawie 11 tysięcy udostępnień oraz kilkanaście tysięcy „like’ów”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W sobotę nagranie zostało jednak usunięte z Facebooka. „Podobno niezgodne z standardami społeczności. Materiał został usunięty z mojego fanpage na FB” – poinformował na Twitterze Tompson.

Znak Polski Walczącej od 2014 r. podlega ustawowej ochronie. W czasie II wojny światowej popularna „kotwica” stała się symbolem oporu przeciwko Niemcom. Pierwszy raz pojawiła się na murach Warszawy w marcu 1942 r. Autorką znaku Polski Walczącej była Anna Smoleńska, harcerka Szarych Szeregów, która zmarła na tyfus w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz.

Zobacz także: Brytyjski Youtuber polskiego pochodzenia odpowiada Verhofstadtowi [+VIDEO]

Czytaj również: Polski bloger punktuje mera Lwowa i ukraińskie MSZ [+VIDEO]

Twitter.com / youtube.com / dorzeczy.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz