Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Mimo początkowej decyzji rządu Binjamina Netanajhu o uznaniu rzezi Ormian w Imperium Osmańskim za ludobójstwo przełożenie tej decyzji na szczeblu państwowym zostało wstrzymane.
W zeszłym miesiącu rząd Izraela podjąć decyzję o uznaniu zbrodni Turków Osmańskich za kwalifikujących się jako ludobójstwo. Decyzja ta wywołała wówczas mieszane komentarze. Krytycy oskarżali gabinet Netanjahu o instrumentalizowanie historii w czasie, gdy relacje izraelsko-tureckie stają się coraz bardziej napięte, a niektórzy izraelscy politycy prezentują Turcję jako przyszłego wroga, choć minister spraw zagranicznych Izraela, Gideon Saar nazwał decyzję swojego rządu „moralnym obowiązkiem”.
Dalszy los decyzji w sprawie wydarzeń sprzed ponad wieku tylko podsyci te spekulacje. Portal OC Media podaje za dziennikiem "Haaretz", że procedura uznania ludobójstwa Ormian została wstrzymana. Stało się tak pod wpływem Azerbejdżanu. Jego władze miały wyraźnie dać do zrozumienia, że sprzeciwia się tego rodzaju definiowaniu historycznych wydarzeń.
Odsunięcie od władzy Viktora Orbana nie przełamało impasu w UE wokół sankcji wobec Rosji – pisze Politico. Według portalu, gdy Budapeszt przestał blokować decyzje, swoje zastrzeżenia zaczęły otwarcie zgłaszać inne państwa, kierujące się własnymi interesami gospodarczymi. (więcej…)
Polscy naukowcy opracowali koncepcję hybrydowego układu napędowego dla armatohaubicy Krab i bojowego wozu piechoty Borsuk. Rozwiązanie miałoby uniezależnić produkcję od zagranicznych dostawców i znacząco obniżyć koszty, ale do budowy demonstratora potrzeba około 20 mln zł. (więcej…)
Polska zaprosiła żołnierzy Bundeswehry do udziału w pracach inżynieryjnych w ramach zaplanowanego na lata 2024–2028 programu Tarcza Wschód. Niemiecki pododdział liczący kilkudziesięciu wojskowych stacjonuje w Ośrodku Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Bemowie Piskim.
Kontyngent tworzą przede wszystkim specjaliści wojsk inżynieryjnych. Niemieccy żołnierze dysponują własnym personelem zabezpieczenia, sprzętem specjalistycznym oraz wyposażeniem potrzebnym do wykonania powierzonych zadań.
„Pododdział niemiecki wraz z żołnierzami Wojska Polskiego realizuje zadania inżynieryjne w celu wzmocnienia infrastruktury obronnej na północno-wschodniej flance NATO” — przekazał Sztab Generalny Wojska Polskiego.
Rosyjski okręt wojenny, mimo obserwacji ze strony brytyjskiej marynarki wojennej przeprowadził ćwiczenia i to strzeleckie u wylotu Kanału La Manche.
Okręt Nieustraszymyj przeprowadził swoje ćwiczenia na Morzu Północnym, znajdując się około 70 kilometrów od ważnego brytyjskiego portu Plymouth, położonego na południowym-zachodzie wyspy. Rzecznik brytyjskiego Ministerstwa Obrony poinformował, że brytyjskie okręty wojenne nadal „uważnie monitorują działania” rosyjskiej fregaty. Według wtorkowej informacji BBC, francuski samolot wojskowy również śledził rosyjską jednostkę, nawiązał z nią kontakt radiowy i zażądał wyjaśnienia zamiarów rosyjskiej załogi
Źródła BBC podały, że Nieustraszymyj ostrzegł brytyjski okręt patrolowy HMS Tyne o zamiarze przeprowadzenia ćwiczeń z użyciem ostrej amunicji. Rosyjski okręt zażądał, aby HMS Tyne wycofał się na bezpieczną odległość, co też uczynił. Ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji odbyły się na wodach międzynarodowych i trwały 30 minut.
Rozbudowana sieć ma usprawnić dostawy paliwa dla wojsk NATO i połączyć państwa Europy Zachodniej ze wschodnią oraz północną flanką Sojuszu. Ankara domaga się przyspieszonego finansowania 21 przedsięwzięć realizowanych na swoim terytorium – pisze Politico, powołując się na dyplomatów sojuszu. Polska zabiega o ulokowanie w kraju centrum budowy rurociągów.
Podczas ubiegłotygodniowego spotkania ambasadorów 32 państw NATO Turcja odmówiła zatwierdzenia wieloletniego porozumienia dotyczącego wartej 27 mld euro modernizacji i rozbudowy wojskowej sieci rurociągów paliwowych Sojuszu. Ankara uzależniła swoją zgodę od przyspieszenia finansowania projektów prowadzonych na jej terytorium, co może opóźnić zawarcie umowy do września – poinformowało „Politico”, powołując się na dyplomatów NATO.
Inwestycja ma objąć modernizację istniejących magazynów, systemów dystrybucji paliwa i rurociągów oraz budowę nowych połączeń prowadzących w kierunku wschodniej i północnej flanki NATO. Według przedstawicieli Sojuszu będzie to najdroższy projekt w historii NATO finansowany wspólnie przez państwa członkowskie.
TO NIE TERRORYŚCI TYLKO USRAEL !!!
Szerzenie niepokoju społecznego, chaosu i cierpienia – oto co Waszyngton i jego wasale robią najlepiej. Oni nie chcą „wygrywać” wojen. Pragną nieustannego chaosu i nieszczęścia. Ludzi, których można łatwo pokonać i opanować – czyli dominacji w pełnym wymiarze, jak zwykli to określać.
A ponieważ zarówno armia amerykańska, jak ich duży brat (lub siostra) NATO, nie mogą być wszędzie i nie chcą też za bardzo rzucać się w oczy, więc do zabijania zatrudniają najemników. Waszyngton wymyśla i tworzy, a następnie zasila niekończącym się strumieniem pieniędzy działalność członków ISIL, DAESH czy jak kto woli Al-Kaidy, których zakres zadań na prośbę ich panów sukcesywnie się poszerza. W imieniu swych mocodawców walczą, zabijają, sieją chaos i organizują akcje pod fałszywą flagą, aby ostatecznie wkroczyły tam buldożery Pentagonu i NATO, w celu rzekomego „zniszczenia” najemników, których wcześniej sami powołali do życia. I chcą, byśmy w to uwierzyli.
Głównym celem „doradców” z armii Stanów Zjednoczonych i CIA, z pomocą zatrudnionych przez nich morderców – nazistów z Kijowa, ISIS, DAESH, Al Kaidy – są próby wciągnięcia prezydenta Putina w konflikt zbrojny, niewykluczone, że w III Wojnę Światową. Trzecią, dużą wojnę w ciągu niespełna stu lat, która potencjalnie doprowadziłaby do zniszczenia Europy, a może i świata. Jak na razie, w dużej mierze dzięki panu Putinowi i jego mądrej strategii unikania konfrontacji, tego typu nieszczęście zostało od świata oddalone.
A zatem nie ma wątpliwości, że na Ukrainie są jednostki ISIS, DAESH czy Al-Kaidy. Są wszędzie tam, gdzie pośle ich imperium. Otrzymują za to pieniądze. Tak jak prostytutki, zwłaszcza te „z nadania”, dobrze opłacane. Ideologia, którą się im przypisuje, to tylko listek figowy, dogodnie wykorzystywany przez zachodnie media, abyśmy wszyscy mogli uwierzyć, że muzułmanie są źli, a niektórzy z nich nawet bardzo. Zachód musi z nimi walczyć, bo stanowią poważne zagrożenie dla naszej wolności, naszych swobód i demokracji, a w szczególności dla neoliberalnych wartości wolnorynkowych w stylu „wszystkie chwyty dozwolone”.
Taki jest właśnie ostateczny cel imperium: ludzie jako towar na sprzedaż, zbyteczny, sprowadzony do postaci armatniego mięsa, wybity w masowych ilościach przez trujące, modyfikowane genetycznie pożywienie, drony, bomby, sztucznie wywoływane klęski głodu, aby ostatecznie ci, którzy przeżyją, stali się niewolnikami niewielkiej elity, która kontroluje każdy zakątek globu i WSZYSTKIE jego zasoby. Owa elita uważa się za wyjątkową i tak ma pozostać. Naród, który myśli, że jest wyjątkowy, zostanie zredukowany do garstki tych naprawdę wyjątkowych, którzy będą żyli w przepychu.
PS…
Ameryka chce przetrwać. Ale nie chce przetrwać jako ktoś równy pomiędzy równymi. O nie! USA chcą przetrwać jako hegemon ludzkości, jako najwyższy władca planety, jako niezastąpiona nacja. Bo tylko to gwarantuje w Stanach dobrobyt i spokój społeczny, gdyż wyczerpały się surowce i pozostały tylko drukarnie dolarów. Pracują pełną parą i mnóstwo zielonych papierków z napisem „In God We Trust” zalewa świat. A więc zmusić trzeba cały świat, żeby handlował w amerykańskich dolarach, żeby kupował amerykańskie obligacje i inne bezwartościowe już papiery, żeby w Ameryce nie było rewolucji, żeby żydoanglosascy oligarchowie nie musieli się obawiać degradacji.
Nie uda się USA jak przedtem siedzieć wygodnie za oceanem i patrzeć jak krwawi Europa, nie uda się Yankesom wystawić Europę do wojny i poczekać na jej wyniki. Wojna dopadnie także terytorium USA.
Wystarczą trzy bomby termojądrowe, aby zniszczyć USA – dwie na granicę szelfu i jedna w krater na Yellowstone. Czy ta groźba powstrzyma Yankees?
Jeżeli nie, to pójdą na dno razem z resztą świata, lecz jeżeli chcą przeżyć, muszą ułożyć się z Rosją. A Moskwa dobrze wie, kto szczuje Polaków, Rumunów, Litwinów, Łotyszy i banderowców.
Czy Europa zachowa się tak czy siak – Rosja jej tego nie zapomni i przypomni we właściwym momencie – bez rozkazu Waszyngtonu ani Polska ani Litwa, ani Ukraina nie ośmielą się uderzyć na Rosję, a taki rozkaz nie zostanie wydany, jeżeli rosyjskie łodzie podwodne będą czyhać u wschodnich wybrzeży Ameryki, to wojna nerwów, takiego polecenia nie wyda Waszyngton, jeżeli rosyjskie bombowce będą patrolować zatokę meksykańską.