W zamian Polska miałaby uzyskać „jednoznaczne potwierdzenie” decyzji o wzmocnieniu wschodniej flanki NATO.

Jak ustalił Dziennik Gazeta Prawna, prezydent Duda pojedzie na jutrzejszy szczyt NATO z ofertą wysłania na Bliski Wschód kolejnych polskich myśliwców F-16. Mają one pomagać w zwalczaniu sił Państwa Islamskiego przez międzynarodową koalicję pod przywództwem USA.

Jak pisze DGP w zamian Polska chce uzyskać „jednoznaczne potwierdzenie” decyzji podjętych w ubiegłym roku na szczycie w Warszawie o wzmocnieniu wschodniej flanki NATO. Sojusz ma także zagwarantować, że „w nieodległej przyszłości nie dojdzie do sytuacji, że zagrożenie na Wschodzie zmaleje i w związku z tym obniży się poziom zaangażowania NATO w Polsce, krajach bałtyckich czy Rumunii”.

Dotychczas Polska wysłała w rejon Zatoki Perskiej 4 myśliwce i 150 osób obsługi. Nie są one uzbrojone i wykonują jedynie loty zwiadowcze.

W dzisiejszym wywiadzie dla TVP szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch powiedział, że prezydent Duda jedzie na szczyt z nadzieją, iż USA potwierdzą swoje zaangażowanie w kwestię bezpieczeństwa w Europie. Pytany o sprawę budowy armii europejskiej powiedział, że „działania związane z europejską tożsamością obronną mają być komplementarne w stosunku do NATO, a nie przeciwko NATO, czy alternatywne”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: MON: Polskie F-16 są już uzbrojone w pierwsze rakiety JASSM

Kresy.pl / DGP / TVP

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz