Jeden z liderów białoruskiej opozycji Walerij Cepkało, były kandydat, któremu nie udało się dołączyć do białoruskiego wyścigu prezydenckiego, wypowiedział się w piątek przeciwko kompromisowi z urzędującym prezydentem Białorusi Aleksandrem Łukaszenką w sprawie reformy konstytucyjnej, przekazał Tass.

Jak poinformowała w piątek agencja prasowa Tass, Walerij Cepkało uważany za jednego z czołowych rywali Łukaszenki sprzeciwił się jakimkolwiek kompromisom z prezydentem Białorusi Aleksandrem Łukaszenką.

„Żadnych kompromisów. Łukaszenka od 10 lat obiecuje reformę konstytucji, ale za każdym razem wycofywał propozycje zmian” – oświadczył w piątek podczas wideokonferencji z dziennikarzami były kandydat na prezydenta, któremu Centralna Komisja Wyborcza odmówiła rejestracji.

Według niego obietnice reformy konstytucyjnej są pretekstem do przeczekania protestów. Zaznaczył też, że nikt nawet „nie zna istoty poprawek” proponowanych do rozpatrzenia przez Łukaszenkę lub przez niego odrzuconych.

Wcześniej Łukaszenko deklarował gotowość do redystrybucji władzy prezydenckiej, ale tylko w ramach reformy konstytucyjnej. Według niego nowe wybory są możliwe dopiero po zatwierdzeniu nowej białoruskiej konstytucji.

Zdaniem Cepkały białoruskiej opozycji nie udało się osiągnąć swoich celów. „Niestety tak się stało, że musieliśmy wyjechać z Białorusi. Wszyscy dobrze znacie przyczyny. Staraliśmy się skupić na informowaniu zagranicznej opinii publicznej, zarówno zachodniej jak i rosyjskiej o tym co się dzieje w republice, aby zatrzymać reżim, zaistnieć w republice i żeby można było przeprowadzić normalne, godne, demokratyczne wybory – powiedział.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Tak się nie stało, ubolewał opozycjonista. Dodał, że zachód powinien uznać Tichanowską za prezydenta zamiast po prostu uznać wybory za niedemokratyczne i niezgodne z międzynarodowymi standardami.

Jak informowaliśmy wcześniej na naszym portalu, były białoruski dyplomata Walerij Cepkało, który chciał wystartować z ostatnich wyborach przeciwko Aleksandrowi Łukaszence miał spotkać się w Polsce z amerykańskimi politykami.

O planach Cepkały, który jeszcze przed wyborami uciekł z Białorusi na Ukrainę, a przeciw któremu władze Białorusi wszczęły w sobotę sprawę karną o korupcję, poinformowała w sobotę agencja informacyjna TASS. „Rodzina Walerija Cepkały znajduje się na terytorium Ukrainy. Właśnie mówiłem z Walerijem Wiliamowiczem [Cepkałą]. O ile mi wiadomo, w ciągu kilku dni planuje pojechać do Warszawy” – TASS zacytowała niedzielną wypowiedź rzecznika Cepkały Aleksieja Ubrana.

Portal rosyjskiej gazety „Kommiersant” zacytował jednak jeszcze jedną wypowiedź Urbana, który ujawnił polityczne plany jakie wiążą się z przyjazdem Cepkały do Warszawy. „U niego są zaplanowane spotkania z poważnymi działaczami politycznymi z Waszyngtonu” – powiedział Urban – „Oni nie są przedstawicielami obecnych władz [USA]”.

Kresy.pl/Tass

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz