Właściciele czeskich restauracji i kawiarni wznawiają pracę swoich lokali pomimo zakazu nałożonego przez władze ze względu na trwającą pandemię koronawirusa – poinformował w niedzielę portal Barrons.

Jak poinformował w niedzielę portal Barrons, czescy restauratorzy i właściciele kawiarni otwierają swoje miejsca pracy w proteście przeciwko obostrzeniom nałożonym przez państwo.

Protest rozpoczął się w sobotę. Zakłady gastronomiczne, które naruszyły zakaz, były kontrolowane przez policję, która żądała natychmiastowego zamknięcia. Akcja ma zwrócić uwagę władz i opinii publicznej na biznes restauracyjny, który ponosi ogromne straty. Czeskie kawiarnie, restauracje, bary i stołówki są zamknięte na około trzy miesiące. Ich dzienne straty wynoszą około 15,9 mln euro.

Zobacz też: Restauracje w Łodzi otwarte mimo obostrzeń. Policja kieruje do sądu wnioski o ukaranie

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przeakż 1% podatku

Właściciele restauracji zamierzają zarejestrować ruch polityczny w kraju, a następnie ogłosić obszary swoich lokali miejscem spotkań członków organizacji. W takim przypadku będą mogli ominąć istniejące ograniczenia.

Restauracje i kawiarnie w Czechach mogą sprzedawać żywność i napoje tylko przez specjalne okienko wydawnicze. Zabrania się wstępu klientom do pomieszczeń.

Zobacz też: 55 procent produktów spożywczych w czeskich sklepach ma pochodzić z Czech – posłowie przegłosowali ustawę

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Od dawna byliśmy rozczarowani rządem i chcemy pokazać, że wybrał złą drogę” – mówił Jiri Janecek, kierownik browaru i restauracji Mały Janek w Jince na południowy zachód od Pragi.

„Mamy już dość i uważamy, że ministrowie powinni rozważyć rezygnację ze stanowisk” – dodał Janecek, współzałożyciel ruchu. Według właściciela w sobotę w porze obiadowej Mały Janek był do połowy zapełniony stałymi bywalcami popijającymi piwo, rodzinami jedzącymi obiad oraz kelnerami i kelnerkami.

Rzecznik praskiego ratusza Vit Hofman informuje, że otwarte restauracje zostały obciążone maksymalną grzywną w wysokości 20 000 koron (około 765 euro) za złamanie obostrzeń.

Zobacz też: Przedsiębiorcy z Podhala zamierzają otworzyć biznesy, bez względu na obostrzenia

Kresy.pl/Barrons.com

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz