Chwedoruk: PiS stracił poparcie przez wizytę Dudy w Kijowie

Politolog z Uniwersytetu Warszawskiego dr Rafał Chwedoruk skomentował wyniki ostatniego sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”, wskazujący na spadek poparcia dla PiS. Jego zdaniem, powodem nie jest sprawa TK, ale wizyta prezydenta na Ukrainie.

Według najnowszego sondażu preferencji partyjnych, na Prawo i Sprawiedliwość głosować chciałoby 29 proc. Polaków, czyli o 3 pkt. proc. mniej niż w poprzednim badaniu.

– Mniejsze poparcie to efekt wyjazdu Andrzeja Dudy do Kijowa– uważa dr Chwedoruk, tłumaczący spadek notowań PiS w rozmowie z „Rz”. – Za każdym razem, kiedy PiS uśmiecha się do Ukrainy, traci. Podobnie było i w poprzednich latach, gdy politycy tego ugrupowania jeździli na Majdan i tam robili sobie zdjęcia. Wówczas część elektoratu zareagowała alergicznie. Teraz może być tak samo.

Chwedoruk uważa, że prawdopodobnie wyborcy PiS zaczęli również zauważać poważne błędy partii rządzącej, m.in. w polityce budżetowej.

Prezydent Duda, jako jedyny zagraniczny gość w randze głowy państwawziął udział w kijowskich uroczystościach z okazji 25-lecia niepodległości Ukrainy. Jak zaznaczył prezydencki minister Krzysztof Szczerski, podkreśla to znaczenie relacji polsko-ukraińskich.

Jeszcze przed wizytą Dudy na Ukrainie, na stronach ukraińskiej „Europejskiej Prawdy” Ihor Isajew, ukraiński dziennikarz i redaktor naczelny serwisu Prostir.pl odnosząc się do uchwały wołyńskiej przyjętej przez polski Sejm napisał, że „Warszawa przestraszyła się tego, co uczyniła wobec Ukraińców”, a „prezydent Duda jedzie do Kijowa zaleczyć rany”.

W czwartek, podczas uroczystości na Westerplatte, prezydent również nawiązał do sytuacji na Ukrainie:

– Nie można pozwolić na to, aby wracały w Europie ambicje i działania o charakterze imperialnym, nie można się godzić na łamanie prawa międzynarodowego, nie można przymykać oka na odbieranie innym wolności i przesuwanie siłą granic w Europie.

„Rzeczpospolita” / MSN.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

9 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    vis :

    Albo prezydent Duda nie powinien jechać na Ukrainę, albo stanowczo domagać się poszanowania praw dla Polaków na Kresach. Domagać się zaprzestania kultu UPA, zwrotu Polsce cmentarza Orląt Lwowskich. Polityka ukraińska PiSu, to jeden z tych obszarów, z którym całkowicie się nie zgadzam.

  2. Avatar
    costner :

    Zgadzam się z pomysłem tego komentatora: Chwedoruka; w odniesieniu do ukrainy, jak mało gdzie widać zaplątanie rządzących w niejasne układy; owszem można współpracować z nimi, jak z innymi, np. z bialorusią, ale nie kosztem niejasnych powiązań; przede wszystkim: z jakiej okazji prezydent podarował ukraincom piąniądze? (podobnie po co telewizja polska utrzymuje jakąś dziwną telewizję biełsat?); ponadto, ukraincy nie są jednoznaczni: są w stanie stanąć przeciw Polakom, więc po co wychodzić przed szereg; ukraina to dzicz i trzeba się z nimi odnosić po pańsku, nie spoufalać się; chcą robić interesy? dobrze, ale na jasnych układach, pożyczamy, pomagamy, ale za coś; wydaje się, że na ukrainie obecny rząd uprawia dyplomację nie własną, ale obcą; ponadto, nie wpuszczać do Polski ukrainców, bo nas wyriezają, jak to już było; chcą samodzielności? proszę bardzo: niech pokażą co potrafią; ponadto, wygląda na to, że zbyt spoufalając się z ukraincami, prowokujemy rosjan, bo w ciemno popieramy wszystko na ukrainie, a wcale ukraincy nie są tacy święci i na to nie zasługują, ani rosjanie nie muszą być tacy źli; czarno-biały obraz wschodu jest błędem obecnej ekipy rządzącej;

  3. Avatar
    mix :

    Co jak co, ale polityka PiSu względem banderowców to tragedia. Trudno zgadnąć czy oni sami są aż tak głupi czy od kogoś dostają polecenia. Bo dziwnym trafem banderyzacja Ukrainy cieszy się z jakiegoś powodu niemal powszechnym poparciem wśród przedstawicieli nacji żydowskiej – od tamtejszych Poroszenków i Kołomojskich poczynając, przez naszych Michników i Wildsteinów aż po amerykańskich Sorosów i Apfelbaumów. A to „środowisko” ma chyba spore przełożenie na poczynania naszych władz.

  4. Avatar
    algirdaitis :

    Niech Szczerski dalej podkresla znaczenie relacji Polski z banderowska Ukraina. Najpozniej zrozumie to, jak Duda przegra przez Ukraine wybory tak jak Komorowski je przegral. Panie Szczerski, wytlumaczcie prosto waszym mocodawcom w USA. Tak jak Polska nie mogla razem z Hitlerem isc na ZSRR ze wzgledow moralnych, bo nie wchodzi sie uklady z faszystami tak Polska nie moze teraz wchodzic w uklady z Ukraina, gdzie oficjalnie bohaterami sa faszystkowscy kolaboranci nazistowskich Niemiec i bestialscy mordercy polskich cywili. Inaczej nie tylko Polska ale tez i USA i sama Ukraina sobie w stope strzela.