Peter Ford, były ambasador Wielkiej Brytanii w Syrii, stwierdził w rozmowie z BBC Radio, że rzekomy atak chemiczny w Dumie to prawdopodobnie prowokacja islamistów.

Ford uważa, że nie ma dowodów na odpowiedzialność rządu syryjskiego za rzekomy atak chemiczny w Dumie. Były brytyjski dyplomata zwrócił uwagę na to, że źródła, które twierdzą, że nastąpił atak z użyciem broni chemicznej, są proislamistycznymi ośrodkami propagandy i że incydent został prawdopodobnie zainscenizowany i prawdopodobnie nikt nie zginął.

Przypomnijmy, że zołnierze syryjskiej armii opublikowali zdjęcie sprzed Wielkiego Meczetu w Dumie pod Damaszkiem, do niedawna będącego kwaterą lokalnych islamistów.

Zdjęcie przedstawiające tłum ludzi pod Wielkim Meczetem w Dumie, we Wschodniej Ghucie, na którym zawieszono dużych rozmiarów flagę państwową opublikował portal Al Masdar News. Według portalu, jest to dowód, że obiekt, który jeszcze niedawno był siedzibą sztabu islamistycznej organizacji Dżaisz al-Islam, znajduje się już pod kontrolą syryjskich sił rządowych.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Kresy.pl / Zero Hedge

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. uvara
    uvara :

    Nic już mnie nie zdziwi, w Syrii jest już całe hollywood, masowo produkujące filmiki z „ataków” reżimu i Rosjan (słynne białe hełmy, zaczynające ratować „uwięzionych” i „rannych” w gruzach na komendę), oczywiście wyreżyserowane i sfinansowane przez Amerykańców.