Niemieccy piloci masowo odmawiają lotów z deportowanymi Afgańczykami, twierdząc, że boją się o swoje bezpieczeństwo.

Jak dotąd, anulowano już 222 loty niemieckich linii lotniczych. Spora część z nich, 85 lotów, dotyczy największej niemieckiej linii lotniczej – Lufthansy. Jak również powiązanych z nią spółek.

Piloci odmawiający lotów tłumaczą się tym, że wykonując powierzone im zadania narażają się na niebezpieczeństwo. Argumentują, że deportowanym z Niemiec Afgańczykom często grożą w ojczyźnie represje, a z tego względu, jak twierdzą, zagrożone może być również bezpieczeństwo przewoźników. Niemiecki rząd zapewnia pilotów, że planowane loty z Afgańczykami są w pełni bezpieczne.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przeczytaj: Niemcy: wydano 9,2 miliarda euro na świadczenia dla imigrantów

Mimo rosnącej liczby deportacji Niemcy nadal są głównym celem imigrantów spoza Europy.

Niedawno informowaliśmy, że Niemcy oferują migrantom do 6 tys. euro za dobrowolne opuszczenie kraju. Migrancka rodzina z dzieckiem, której wniosek o azyl zostanie odrzucony może liczyć na taką kwotę w zamian za dobrowolne opuszczenie niemieckiego terytorium.

Zachęty finansowe dla imigrantów mają pomóc unikać kosztowej procedury deportacji – powiedział niemieckiemu dziennikowi Bild szef MSW Niemiec Thomas de Maiziere. Niemiecki rząd chce, aby imigranci decydowali się na dobrowolne opuszczenie granic kraju.

Wysokość świadczenia została podwojona w stosunku do poprzedniej oferty. Aby je otrzymać, migranci muszą podjąć decyzję o dobrowolnym powrocie do końca lutego przyszłego roku.

Obecnie w Niemczech znajduje się 115 tys. cudzoziemców, którzy otrzymali odmowną decyzję dotyczącą przyznania azylu lub innej formy ochrony. Pobyt w Niemczech 80 tys. z nich jest z przyczyn osobistych lub politycznych tolerowany. Pozostałe 35 tys. powinno w trybie natychmiastowym opuścić teren Niemiec.

Niemcy od początku roku deportowały jedynie 19,5 tys. osób. Problemy z deportacjami wynikają z braku posiadania odpowiednich dokumentów przez migrantów, a także z braku woli współpracy ze strony krajów ich pochodzenia. Ponadto, przymusowe deportacje są bardzo kosztowne i wywołuje protesty organizacji broniących praw migrantów oraz lewicowych partii opozycyjnych – Lewicy i Zielonych.

Onet.pl / dw.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz