Donald Tusk przyznał, że nie udało mu się porozumieć z premierem Wielkiej Brytanii Davidem Cameronem. Referendum w sprawie opuszczenia Unii przez Wielką Brytanię może odbyć się już w czerwcu.
Tusk gościł wczoraj u Camerona w jego londyńskiej siedzibie przy Downing Street. Rozmowy nie doprowadziły jednak do zbliżenia stanowiska między szefem Rady Europejskiej i premierem Wielkiej Brytanii. Ten ostatni domaga się nowych warunków członkostwa jego kraju w UE. Kwestią sporną jest między innym plan Camerona obcięcia świadczeń socjalnych także dla tych imigrantów w Wielkiej Brytanii, którzy pochodzą z państw Unii. Wywołuje to opór unijnych urzeników, ale też kraj z którego pochodzą największe społeczności imigranckie, w tym Polski. Choć nasz minister spraw wewnętrznych, przynajmniej według agencji Reuters sugerował w grudniu, że Polska mogłaby się zgodzić na obcięcie świadczeń dla naszych rodaków na Wyspach w zamian za poparcie dla zainstalowania stałych baz NATO w naszym kraju.
Intensywna praca przez następne 24 godziny będzie niezwykle istotna” – napisał Tusk na Twitterze. Również źródła brytyjskie potwierdziły kontynuowanie rozmów. Jednocześnie brytyjski premier zapowiadział, że referendum w sprawie wyjścia jego państwa z Unii Europejskiej może odbyć się już w czerwcu tego roku.
rp.pl/kresy.pl




























