Prezes Polskiego Związku Piłki Nożne w kontrowersyjny sposób odniósł się do skandalu dopingowego wśród polskich sztangistów.
Szerokim echem odbija się sprawa wykrycia środków dopingujących u trzech sztangistów z olimpijskiej reprezentacji Polski. Zabroniony środek nandrolon wykryto u rezerwowego Krzysztofa Sztamiaka, ale też u braci Adriana i Tomasza Zielińskich. Ten pierwszy to utytułowany zawodnik, zdobywca złotego medalu na poprzednich igrzyskach olimpijskich w Londynie. W przypadku Tomasza doping wykryto i w próbce pobranej w Rio de Janeiro i w tej pobranej przed olimpiadą w Polsce.
Zielińscy stanowczo zaprzeczają, że świadomie wspomagali się zabronionymi substancjami. Wątpliwości w tej sprawie nie ma jednak były piłkarz a obecnie szef Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbogniew Boniek. W swoim komentarzu generalnie zakwestionował on czystość współzawodnictwa w podnoszeniu ciężarów. “Szczerze, czy mozna wygrać ” cięzary”na IO bez koksu? – nie,ale mozna nie dać się złapać,tym razem sie nie udało,taka prawda niestety” – napisał Boniek na Twitterze.
twitter.com/kresy.pl





























