Błaszczak: Oferujemy państwom Europy Zachodniej Kraby dla Ukrainy

Przedstawiłem ofertę polskiego przemysłu zbrojeniowego, adresowaną szczególnie do państw zachodu Europy, by zamawiały u nas armatohaubice Krab dla Ukrainy – powiedział w czwartek w Ramstein szef MON Mariusz Błaszczak.

W czwartek minister obrony narodowej wziął udział w kolejnym, piątym już spotkaniu ministrów obrony około 40 państw w ramach Grupy Kontaktowej ds. Obrony Ukrainy (Ukraine Defense Consultative Group) w amerykańskiej bazie wojskowej Ramstein w Niemczech. Przy okazji konferencji Błaszczak spotkał się z minister obrony Niemiec Christine Lambrecht i z sekretarzem obrony USA.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1741.62 PLN    (7.91%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Spotkanie poświęcone było m.in. sytuacji w przemyśle zbrojeniowym. „Ja ze swej strony przedstawiłem ofertę polskiego przemysłu zbrojeniowego, szczególnie jeśli chodzi o armatohaubice Krab. Jest to oferta skierowana do państw szczególnie zachodu Europy, które zamawiając Kraby na rzecz Ukrainy, mogą dobrze zainwestować swoje pieniądze” – powiedział szef MON.

„Te pieniądze są potrzebne, aby zwiększyć potencjał produkcyjny Huty Stalowa Wola i całej grupy PGZ. On jest z roku na rok większy dzięki zamówieniom z samej Ukrainy oraz zamówieniom MON” – podkreślił Błaszczak i zapewnił, że są możliwości zwiększenia potencjału produkcyjnego.

CZYTAJ TAKŻE: 48 haubic Krab dla Wojska Polskiego [+FOTO/+WIDEO]

Podczas spotkania rozmawiano także o szkoleniu Ukraińców. „Jesteśmy tu aktywni, chociażby w szkoleniu saperów, którzy mają dużo pracy w rozminowywaniu Ukrainy” – mówił szef polskiego MON.

CZYTAJ TAKŻE: Johnson: Ukraińscy żołnierze są szkoleni w Polsce

Błaszczak na prośbę strony niemieckiej miał spotkać się z minister obrony Niemiec Christine Lambrecht. „Pani minister prosiła mnie o to, by wesprzeć starania niemieckie o możliwości związane z serwisem i z modernizacją niemieckiego sprzętu. Oczywiście odpowiedziałem, że takie możliwości są, grupa PGZ takimi możliwościami dysponuje, oczywiście na zasadzie komercyjnej” – powiedział wicepremier.

„Zresztą kontakty PGZ z niemieckimi firmami zbrojeniowymi już miały miejsce, one nie były najbardziej efektywne, przykład to modernizacja czołgów Leopard do poziomu 2PL. Ze względu na pewną opieszałość strony niemieckiej terminy tej modernizacji zostały już dawno przekroczone, ale mam nadzieję, że teraz strona niemiecka zwraca się z prośbą do nas, polski przemysł zbrojeniowy jest otwarty, biznes to biznes, liczymy że ta współpraca – jeśli chodzi o remonty niemieckiego sprzętu przez polski przemysł zbrojeniowy – będzie się układać” – mówił.

Błaszczak zapytany został również o kwestię zrównoważenia polskich dostaw na Ukrainę czołgami z Niemiec. Przekazał on, że „otrzymaliśmy propozycję niesatysfakcjonującą nas, bo Niemcy zaproponowali nam do 20 czołgów w przyszłym roku”. Niemiecka minister obrony otrzymała na piśmie odpowiedź, że minimalna liczba czołgów, którą zainteresowana jest strona polska to batalion – „i to w tym rozumieniu zachodnioeuropejskim, czyli 44 czołgi”. Niemcy nie odpowiedzieli jeszcze na stanowisko strony polskiej.

CZYTAJ TAKŻE: Rząd nie liczy już na czołgi z Niemiec

Kresy.pl / wnp.pl 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz