Według białoruskiego MON-u polskie samoloty miały naruszyć białoruską przestrzeń powietrzną, polski MON zaprzecza; Białoruś odnotowała inflację 8,5 proc.; FSB zatrzymała trzy osoby, które miały przygotowywać „kolorową rewolucję” i zamach na Łukaszenkę.

Zapisz się w poniższym formularzu, aby otrzymywać pełny Kresowy Przegląd Tygodnia co tydzień na swoją skrzynkę mailową:

Zobacz także:

Prześladowanie Polaków na Białorusi (Kresowy Przegląd Tygodnia #24)

Kresy (Kresowy Przegląd Tygodnia #24)

Rośnie napięcie między Ukrainą a Rosją (Kresowy Przegląd Tygodnia #24)

Czechy, Polska i USA wydalają rosyjskich dyplomatów (Kresowy Przegląd Tygodnia #24)

Białoruś

We wtorek Ministerstwo Obrony Białorusi oświadczyło, że niezidentyfikowany statek powietrzny z Polski naruszył przestrzeń powietrzną Białorusi. Z tego powodu do białoruskiego resortu wezwano polskiego attaché wojskowego z ambasady RP w Mińsku, któremu przekazano, że strona białoruska oczekuje przeprowadzenia śledztwa w tej sprawie i poinformowania jej o jego rezultatach. „Żaden statek powietrzny należący do Sił Zbrojnych RP nie naruszył przestrzeni powietrznej Białorusi” – oświadczyło Ministerstwo Obrony Narodowej reagując na zarzuty strony białoruskiej.

Przypomnijmy, że w ostatnich miesiącach na fali rozpętywanej antypolskiej histerii białoruski przywódca Aleksandr Łukaszenko wielokrotnie zarzucał m.in. Polsce prowadzenie celowej „destrukcyjnej” polityki wobec Białorusi. W grudniu 2020 roku twierdził nawet, że NATO tworzy grupę wojsk w celu zajęcia zachodniej Białorusi w celu realizacji hasła o „historycznej przynależności ziem białoruskich do Polski”.

Władze Białorusi podjęły decyzję o ograniczeniu dostępu do pięciu portali. Wśród nich znalazła się strona z informacjami o możliwościach studiowania na uczelniach w Polsce. Oprócz tego Ministerstwo Informacji Białorusi zdecydowało w poniedziałek o wykreśleniu Euronews z listy zagranicznych telewizji jakie mogą być transmitowane w tym państwie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Na koniec pierwszego kwartału bieżącego roku na Białorusi odnotowano inflację na poziomie 8,5 proc. w stosunku rocznym. Oznacza to pewne spowolnienie wzrostu cen w ciągu marca gdyż na koniec lutego wskaźnik ten wynosił 8,7 proc. Jeśli brać pod uwagę zestaw „znaczących socjalnie” towarów wyszczególnionych przez portal Tut.by to inflacja wyniosła 7,1 proc. (rok do roku). W stosunku miesięcznym, w porównaniu do końca lutego najbardziej wzrosły ceny: marchwi – o 8,1 proc., ziemniaków – 5,9 proc., buraków – 4,5 proc., majonezu – 4,4 proc., czosnku – 4,2 proc., gruszek – 3,9 proc., półproduktów drobiowych – 3,5 proc., podrobów drobiowych – 3 proc., herbatników – 2,8 proc.

Były jednak podstawowe towary, które w marcu staniały. Cena świeżych ogórków spadła o 34,5 proc, winogron – o 7,2 proc., konserw rybnych – o 3,3 proc., ryb mrożonych (filety i krojone) – o 2,5 proc., papryki – o 2 proc., wody mineralnej i pitnej – o 1,6 proc., bananów – o 1,5 proc., jogurtu – o 1,2 proc., makaronów – o 1,1 proc.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa we współpracy z białoruskim KGB zatrzymała dwie osoby pod zarzutem przygotowywania wojskowego zamachu stanu na Białorusi i zabójstwa Aleksandra Łukaszenki. Byli to prawnik Jurij Zienkowicz oraz politolog, obywatel Białorusi, Aleksandr Fieduta, których zatrzymano w Moskwie i przekazano białoruskim władzom. Trzecia osoba wymieniana w tej sprawie to lider Białoruskiego Frontu Ludowego Grigorij Kostusiow, zatrzymany jeszcze w poniedziałek. Zatrzymani rzekomo planowali przeprowadzenie wojskowego zamachu stanu na Białorusi według scenariusza „kolorowych rewolucji” z udziałem białoruskich i ukraińskich nacjonalistów, a także fizyczną eliminację Łukaszenki i jego synów. FSB twierdziła, że Zienkowicz przybył do Moskwy „po konsultacjach w USA i w Polsce w celu spotkania z przedstawicielami sił zbrojnych Białorusi, by przekonać ich do udziału w przewrocie”. Według Aleksandra Łukaszenki za sprawą stały amerykańskie służby specjalne.

Władze USA nazwały „kłamliwymi” wypowiedzi Aleksandra Łukaszenki o tym, jakoby amerykańskie służby specjalne przygotowywały zamach na niego oraz jego synów. Przebywająca na uchodźstwie liderka białoruskiej opozycji Swietłana Tichanowska oświadczyła, że informacja o planowanym zamachu na Łukaszenkę „wygląda na prowokację służb specjalnych Rosji i Białorusi”.

Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz