Wśród nowych prognoz grupy mediowej Bloomberg na najbliższe 10 lat znalazła się m.in. zapowiedź rozpadu Belgii.

Według Bloomberga, Belgia w ciągu najbliższych 10 lat rozpadnie się na trzy części – Walonię, Flandrię i Brukselę. Ma to być konsekwencją załamania systemu ubezpieczeń społecznych w Europie. Bloomberg uważa, że przyczyni się do tego niski przyrost naturalny w Belgii i wczesne przechodzenie na emeryturę w tym kraju.

Czytaj także: Premier Walonii: aby Unia przetrwała kraje Europy Środkowej i Wschodniej muszą ją opuścić

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Informację na ten temat przekazały m.in. media belgijskie. Przyjęto ją tam jednak ze spokojem. W przeszłości już wiele razy prognozowano, że Belgia nieuchronnie się rozpadnie. Mówili o tym m.in. belgijscy politycy – w tym flamandzcy nacjonaliści. Jednak obecnie, jako członkowie rządu federalnego, nieco złagodzili swoje przesłanie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

W przeszłości Bloomberg prognozował wyjście Wielkiej Brytanii z UE i zwycięstwo Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Nie sprawdziła się natomiast prognoza dotycząca wyboru Marine Le Pen na prezydenta Francji.

Tym razem, analitycy Bloomberga przepowiadają m.in. atak jądrowy ze strony Korei Północnej. Zapowiadają też, że wiele państw przejdzie na wirtualne waluty. Ma to doprowadzić do załamania na rynków finansowych, zaś Bitcoin doprowadzi do upadku banków. Bloomberga prognozuje również, że Donald Trump ponownie odniesie zwycięstwo w wyborach prezydenckich w USA.

Przeczytaj także: Dziesiątki tysięcy Katalończyków demonstruje w Brukseli [+VIDEO/+LIVE/+FOTO]

IAR / bankier.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. ka9q
    ka9q :

    Przewidywania o jakich mowa to są zjawiska, które od dawna były lub są widoczne, nie potrzeba być tego wielkim filozofem czy analitykiem, jedyne do czego można mieć częściowo wątpliwości to druga kadencja Trumpa ale już na tym etapie w zasadzie jest to zapewnione.