Nie ma miejsca na państwa lawirujące między Chinami a USA, nie ma „państw pośrednich”. Polska musi wybrać: albo współpraca z Ameryką, albo z Chinami – powiedział w rozmowie z „Do Rzeczy” Steve Bannon, były główny strateg Białego Domu.

W wywiadzie dla tygodnika „Do Rzeczy” Steve Bannon szeroko komentował politykę ekspansji prowadzoną przez Chiny. Zdaniem Bannona, zasadniczą rolę odgrywa w tym chiński koncern Huawei, jako „fundament podpierający globalną ekspansję Chin”. Uważa, że takie inicjatywy Pekinu jak „Jeden Pas, Jedna Droga” (tzw. Nowy Jedwabny Szlak) czy „Made in China 2025” to „pasy startowe dla rozwoju Huawei, który ma być oczami i uszami tamtejszych komunistów”. Skrytykował przy tym postawę niektórych amerykańskich twórców, którzy w zamian za wejście na chiński rynek „potrafią się posuwać do najgorszych kompromisów”. Przypomniał, że przez działania Pekinu USA zaczęły podupadać gospodarczo, gdyż fabryki i miejsca pracy zaczęły odpływać do Azji i dopiero dzięki prezydenturze Donalda Trumpa zaczęło się to zmieniać.

Przeczytaj: Bannon: załatwienie Huawei jest dużo ważniejsze, niż umowa handlowa z Chinami

W rozmowie z red. Marcinem Makowskim Bannon mówił, że konflikt z Państwem Środka ma wymiar cywilizacyjno-ekonomiczny, w którym z jednej strony są Chiny, Iran czy Turcja, jako „konsolidacja Eurazji pod jarzmem dyktatur”, a z drugiej państwa demokratyczne z Europy Zachodniej, Ameryki Północnej i częściowo Południowe, a także Japonii, Indii, Tajwanu czy Korei Płd. Wyraził nadzieję, że pewnego dnia do tej koalicji dołączy również Rosja.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Bannon był też pytany, w kontekście Polski, czy w tym konflikcie „jest miejsce na państwa lawirujące między Chinami a USA”. Były doradca Trumpa zdecydowanie wykluczył taką opcję:

„To niemożliwe, nie ma <<państw pośrednich>>. Polska musi wybrać: albo współpraca z Ameryką, albo z Chinami”.

Dodał, że branie pieniędzy od Chińczyków do zapraszanie ich do siebie. Powołał się na przykłady z ich ekspansji w Afryce, gdzie poprzez system pożyczek i inwestycji kapitałowo-infrastrukturalnych zaczynają uzależniać od siebie lokalne elity i przejmować kontrolę nad różnymi obszarami.

„Polska po prostu musi się zdecydować. Chiny nie tolerują niezależności (…). Oczywiście, to wszystko nie od razu wygląda tak złowieszczo. W końcu, co jest złego w budowie centrum handlowego, autostrady czy mostu?” – mówił Bannon. Potem wyjaśnia, że na tym się nie kończy, bo Chińczycy zaczynają naciskać m.in. na zakup infrastruktury telekomunikacyjnej, żeby uzyskać kontrolę. Jego zdaniem, Huawei to „koń trojański Komunistycznej Partii Chin”.

Przywołując jedno z pierwszych prezydenckich wystąpień Trumpa, Bannon podkreśla, że czasach kryzysu nie można uzależniać się od siły roboczej z Azji czy od „efektu domina” w postaci takich wielkich projektów, jak chiński Nowy Jedwabny szlak. Podkreśla, że trzeba tego unikać, bo „chińska wersja globalizmu – czyli eksportu produkcji do Azji – to klęska USA i Zachodu”. Kategorycznie uważa też, że Polska nie może handlować z Chinami nawet tak, gdzie nie budzi to aż tak dużych kontrowersji. „Z komunistami nie robi się interesów” – kwituje. Na uwagę, że robi tak cały świat z USA na czele odpowiada, że konieczne jest globalne odseparowanie się ekonomiczne od Chin, rządzonych przez „kryminalistów i gangsterów”, takich jak Hitler czy Stalin.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Polacy potrafili opierać się najeźdźcom i dyktaturom (…). Instynktownie wiecie, jak smakuje podległość, dlatego powinniście mieć te same sygnały ostrzegawcze w przypadku współpracy z Pekinem” – powiedział Bannon. „Dopóki w Pekinie będą rządzić dyktatorzy, dopóty zagrożenie nie przestanie być realne”.

Jak pisaliśmy wcześniej, niedawno doradca prezydenta Donalda Trump ds. Chin, gen. Spalding zdradził, że w Waszyngtonie trwa przeklasyfikowanie sojuszników w oparciu o kryterium stosunku do starcia USA-Chiny.

„W Waszyngtonie następuje teraz przeklasyfikowanie naszych sojuszników w oparciu o to, jakie zajmują stanowisko w starciu z Chinami. Polska znalazła się w najwyższej kategorii, do której na razie nie zmieściły się Francja, Niemcy i pozostałe kraje zachodniej Europy. Kto ostatecznie dobije do Polski, dopiero się okaże” – powiedział amerykański generał.

W trakcie rozmowy z nim „Rzeczpospolita” zwróciła uwagę na dysproporcje w polsko-chińskiej wymianie handlowej i fakt, że polski eksport do Państwa Środka przynosi ledwie 2 mld dol. rocznie. Prowadzący wywiad powiedzieli, że w związku z tym „stając po stronie Ameryki, Polska traci stosunkowo niewiele”. – I powinniście się z tego cieszyć – odpowiedział ze śmiechem doradca Trumpa.

Czytaj także: Ambasador Chin: mamy nadzieję, że Polska nie zostanie skuszona i wykorzystana przez USA

„Do Rzeczy” / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    UczSieHistorii :

    Bannon to pedofil który korzystał z usług Epsteina poza tym dla naszego narodu nie ma nic gorszego niż Syjonistyczna Żydowska okupacja która w dłuższej perspektywie oznacza całkowity koniec naszego narodu także niech USA wyzwolą się najpierw spod żydowskiej okupacji i dopiero wtedy można z nimi gadać, a teraz trzeba ich odizolować od reszty świata i współpracować gospodarczo z Chinami.