W czwartek związkowcy protestowali przed budynkiem Ministerstwa Infrastruktury. Wyrazili sprzeciw wobec planowanych zwolnień grupowych w PKP Cargo.

W czwartek w Warszawie odbyła się kolejna pikieta związków zawodowych z PKP Cargo przeciwko zwolnieniom pracowników. Protest rozpoczął się pod budynkiem Ministerstwa Infrastruktury. Pikieta została zorganizowana przez “NSZZ Solidarność”.

Protestujący domagają się “zaprzestania masowych zwolnień przeprowadzanych przez nowy zarząd spółki na czele z Marcinem Wojewódką, w tym zwalniania pracowników szczególnie chronionych”.

Solidarność poinformowała, że “w ostatnim czasie wypowiedzenia otrzymali między innymi przewodniczący ‘S’ w spółce Jan Majder czy szef kolejarskiej ‘S’ Henryk Grymel”.

Uczestnicy protestu eksponowali na transparentach następujące hasła: “Wojewódka – Grabarz PKP Cargo”, “Wstrzymajcie zwolnienia w PKP Cargo”, czy “Bandyckie bezprawie w PKP Cargo”.

Związek zarzuca zarządowi spółki łamanie zasad kodeksu pracy. Apeluje też o podjęcie szybkich działań zmierzających do przywrócenia porządku.

Podczas protestu w Ministerstwie Infrastruktury złożono petycję, domagając się cofnięcia zwolnień wszystkich pracowników, których zdaniem związku, bezprawnie zwolniono.

Oświadczenie w związku z protestem wydał zarząd PKP Cargo.

“Przeprowadzone zwolnienia grupowe, które finalnie obejmują około 4000 osób są niezbędne, aby dopasować zatrudnienie w Spółce do ilości przewożonych towarów i wykonanej pracy przewozowej. Zwolnienia, oszczędności oraz dopasowanie struktury Spółki do obecnych warunków rynkowych mają zapewnić, że PKP CARGO S.A. w restrukturyzacji znów będzie w stanie konkurować na rynku towarowych przewozów kolejowych” – oświadczył zarząd spółki.

“Jednocześnie chcemy stanowczo zdementować nieprawdziwe informacje dystrybuowane przez NSZZ „Solidarność”. PKP CARGO S.A. w restrukturyzacji nie zwalnia kobiet w ciąży. Spółka nie wręcza wypowiedzeń kobietom w ciąży i wycofuje je, jeśli zostały wręczone przed poinformowaniem pracodawcy o ciąży” – czytamy.

“Wszystkie decyzje są podejmowane z poszanowaniem kodeksu pracy oraz ustawy prawo restrukturyzacyjne. Otwarcie postępowania sanacyjnego wyłącza ochronę pracowników w wieku przedemerytalnym, pracowników podlegających szczególnej ochronie np. działaczy związkowych, a także kobiet w ciąży. Prawo Restrukturyzacyjne umożliwia między innymi rozwiązanie stosunków pracy o charakterze chronionym, także z osobami długoterminowo nieświadczącymi pracy. Zarząd Spółki z przykrością stwierdza, że NSZZ „Solidarność” jest jedynym związkiem zawodowym działającym w PKP CARGO S.A. w restrukturyzacji, który torpeduje konieczne zmiany oraz nie uczestniczy w dialogu i w wypracowywaniu działań osłonowych dla pracowników odchodzących z naszej firmy” – przekazał zarząd PKP Cargo.

W lipcu Zarząd PKP Cargo wydał komunikat o podjęciu decyzji w sprawie przeprowadzenia zwolnień grupowych w Zakładach i Centrali Spółki. Zwolnienia obejmą do 30 proc. zatrudnionych, czyli do 4142 pracowników różnych grup zawodowych. Proces rozwiązywania umów planowany jest na okres od dnia następującego po dniu zawiadomienia powiatowych urzędów pracy do 30 września 2024 roku.

W sierpniu warszawska Prokuratura Okręgowa powierzyła CBA prowadzenie śledztwa w sprawie nieprawidłowości w spółce PKP Cargo. Chodzi o wykonanie decyzji ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie transportu węgla i powstałe w ten sposób szkody, które oszacowano na setki milionów złotych.

Władze PKP Cargo argumentują, że wykonanie decyzji Morawieckiego pociągnęło za sobą konieczność zerwania szeregu kontraktów z klientami i utraty przychodów z nich.

“PKP Cargo S.A. do dziś dotkliwie odczuwa negatywne skutki tzw. decyzji węglowej Mateusza Morawieckiego z lipca 2022 r. oraz sposobu jej wykonania przez ówczesny zarząd Spółki PKP Cargo” – oświadczył na początku sierpnia Marcin Wojewódka, p.o. prezesa PKP Cargo S.A.

Podkreślił wówczas, że tabor PKP Cargo został skierowany do przewozu węgla z nadbałtyckich portów, co odbyło się kosztem porzucenia innych, komercyjnych zleceń.

Wcześniej p.o. prezesa PKP Cargo Marcin Wojewódka ogłosił, że spółka jest zadłużona, nie reguluje części zobowiązań, nie płaci dużej części faktur i wymaga gruntownych działań restrukturyzacyjnych, ale zachowuje płynność finansową.

Zobacz: Związkowcy ostrzegają, PKP Cargo może stracić kontrakt na przewóz węgla z Bogdanki

Czytaj także: PKP Cargo bez kontraktu z powodu… nie odebrania telefonu w czasie aukcji internetowej

obserwatorlogistyczny.pl / tvp.info / pkpcargo.com / Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności