– Jeżeli rząd ratyfikuje umowę niezgodną z naszym interesem narodowym, no to coś jest nie tak – mówi nt. CETA w rozmowie z Kresami.pl poseł Adam Andruszkiewicz (Kukiz’15, Endecja). Przypomina, że w przyszłym tygodniu w całym kraju odbędą się manifestacje w tej sprawie.

– Mam nadzieję, że rząd przychyli się do opinii tych parlamentarzystów, którzy wskazują na bardzo duże zagrożenie, jakie niesie ze sobą umowa CETA– mówi Kresom.pl poseł Kukiz’15 i Stowarzyszenia Endecja, Adam Andruszkiewicz. Dziś gabinet Beaty Szydło ma zająć stanowisko ws. umowy. Poseł wymienia trzy konkretne obszary, w których umowa ta jest zagrożeniem dla Polski:

– Jest to przede wszystkim zagrożenie dla naszego rolnictwa, które wytwarza towary zdrowe i bardzo wysokiej jakości. Natomiast może przegrać konkurencję cenową m.in. z modyfikowanymi genetycznie produktami z Ameryki Północnej. Tego się obawiamy. Po drugie, jest to analogiczne zagrożenie dla naszego przemysłu. A po trzecie, musimy pamiętać o tym, że wpuszczenie na rynek unijny towarów kanadyjskich spowoduje, że możemy również utracić część naszych rynków zbytu w UE. Ponieważ nasze rolnictwo i przemysł bardzo dużo eksportują na rynki unijne i tam niestety mogą stracić rynek zbytu dla naszych towarów na rzecz obcych towarów z Kanadyktóre będą gorszej jakości, ale niestety tańsze.

PRZECZYTAJ: Cień CETA nad Polską

– Naszym zdaniem ta umowa jest szkodliwa i jako Kukiz’15 i Endecja rekomendujemy rządowi, aby ją odrzucić i nawet nie ratyfikować jej tymczasowo– podkreśla poseł.

Przeczytaj: Wicemarszałek Stanisław Tyszka (Kukiz’15) ujawnia kulisy procedowania sprawy CETA w Sejmie

Andruszkiewicz przyznaje, że jeśli rząd zaakceptuje umowę CETA, to sytuacja będzie dla Polski bardzo trudna. Zwraca jednak uwagę na dużą rolę mobilizacji społecznej:

– Staramy się mobilizować społeczeństwo i informować o szkodliwości tej umowy, żeby mogło ono wywierać presję na rząd. To dosyć skuteczny mechanizm.

Poseł przypomina, że w przyszłym tygodniu w całej Polsce odbędą się protesty przeciwko CETA.

– Wiemy o tym, że ludzie wyjdą na ulice. W całym kraju odbędą się manifestacje przeciwko ratyfikacji tej umowy. Nam pozostanie przede wszystkim informowanie społeczeństwa, żeby negatywnie oceniało ono tę umowę.

Poseł Andruszkiewicz zaznacza, że decyzje polskiego rządu w przyszłości będą miały przełożenie na negatywny głos przy urnie wyborczej:

– Jeżeli rząd ratyfikuje umowę niezgodną z naszym interesem narodowym, no to coś jest nie tak.

– Warto również monitorować działania innych państw unijnych– podkreśla Andruszkiewicz. – Te lobby promujące CETA, ale też walczące z nią, jest tam o wiele mocniejsze. U nas niestety ten spór nie jest mimo wszystko zbyt aktywny. U nas trochę się o tym pisze, głównie w internecie, a na ulicach miast zachodnich ten temat naprawdę rozgrzewa atmosferę. Nie ukrywam, że liczę na to, że w niektórych państwa Europy Zachodniej dojdzie do próby realnego zablokowania ratyfikacji CETA i TTIP. I może przez te działania wspólne uda się to jeszcze w Polsce zablokować.

CZYTAJ WIĘCEJ:
Waszczykowski o CETA: na płaszczyźnie geopolitycznej to pozytywne porozumienie
Minister Ziobro przeciw CETA

Wicemarszałek Stanisław Tyszka (Kukiz’15) ujawnia kulisy procedowania sprawy CETA w Sejmie
Marek Jakubiak dla Kresów.pl o postawie PiS ws. CETA: podejmują takie ryzykowne decyzje z jakiegoś powodu

W miniony czwartek Sejm głosami PiS i PO przyjął uchwałę ws. umowy CETA, która popiera zaproponowany przez KE tryb ratyfikacji umowy bez akceptacji państw członkowskich. Przeciwko umowie CETA zdecydowanie oponowali posłowie Kukiz’15. Przed głosowaniem poseł tego ugrupowania Piotr Apel zwracał uwagę, że przyjęcie uchwały to w istocie poparcie dla tymczasowego stosowania CETA. Podobne argumenty przedstawiał poseł niezrzeszony i prezes Ruchu Narodowego, Robert Winnicki. Trybu ratyfikacji bronili przedstawiciele rządu, a także posłowie PO. Zdecydowana większość posłów odrzuciła również poprawkę zgłoszoną przez Kukiz’15, według której ws. przyjęcia umowy CETA miałoby odbyć się ogólnopolskie referendum.

Przeczytaj: Winnicki dla Kresów.pl: na szamotaninie rządu PiS ws. CETA Polska może wyłącznie stracić

Przeczytaj również:Marek Jakubiak dla Kresów.pl o postawie PiS ws. CETA: podejmują takie ryzykowne decyzje z jakiegoś powodu

Wiadomo, że w rządzie są osoby, które oponują przeciwko umowie CETA. Należy do nich m.in. minister sprawiedliwosci Zbigniew Ziobro. Zastrzeżenia ma również minister środowiska.

KRESY.PL / mt

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. czas_przebudzenia
    czas_przebudzenia :

    Wyznawcy zła tak „zmieniają” by się nic nie zmieniło. Spory odsetek pożytecznych głupców wierzy w dobre zmiany, ale od wieków tak jest, że pożyteczni głupcy są wykorzystywani przez wyznawców zła wyłącznie jako pożyteczni głupcy, a po ataku złych, nędznych i podstępnych, ci pożyteczni głupcy są pierwsi do ostrzału. Tak było po rewolucji francuskiej, tak było po rewolucji październikowej, tak było po zamachu stanu nazistów i tak jest po każdym sponsorowanym przewrocie władzy, gdy piekło przejmuje władzę a Dobro jest niszczone. Zwykli ludzie są w „nowoczesnych czasach” od końca XIX wieku uczeni od dziecka, by nie wierzyć w Dobro i Zło. I zwykli ludzie się gubią, bo nie potrafią powiązać tych złych i podstępnych z wyznawcami zła. Często zwykli ludzie dają się wciągnąć w rozgrywki bestii i ich los bywa przesądzony, bo oni już nie potrafią wyrwać się z piekła. Walka Chrystusa z bestią trwa od 2000 lat. To tylko „nowoczesnym” ogłupionym wmawia się, że piekło nie istnieje i jakiekolwiek kur..stwo popełnią na ziemi to nie nie ma znaczenia. A to ma znaczenie – dusze ludzkie są tylko przez chwilę na tej ziemi i każde zło będzie policzone. Ci którzy wrabiają głupców w zło też poniosą karę, mimo że potomkom duchowym faryzeuszy wydaje się iż nie łamią żadnego przykazania wrabiając głupszych w oszustwo. Faryzeuszom też się wydawało, że skazując mądrzejszego od siebie na śmierć krzyżową wygrali – efektem było to, że przestali być dla Boga narodem wybranym. Wsparcie Boże poszło tylko dla tych, którzy przyjęli Chrześcijaństwo (to mówią dzieje zapisanie w kronikach historii – to nie jest moja opinia. Wystarczy tylko rozumieć historię, a nie czytać jej bezmyślnie na zasadzie wtłaczanej propagandy). I potomkowie duchowi faryzeuszy przez 2000 lat próbują zniszczyć Chrześcijaństwo, by Wsparcie Boże wróciło do narodu wybranego. Mali ludzie próbują zmienić historię i dzieje Boże, wykorzystując zdolność manipulowania ludźmi i tworzenia z ludzi pożytecznych głupców.