Amnesty International, którą przedstawiciele izraelskiego rządu oskarżyli o antysemityzm twierdzi, że Izrael próbuje w ten sposób odwrócić uwagę opinii publicznej od swoich „zbrodni wojennych” na Palestyńczykach na Zachodnim Brzegu.

Wcześniej kojarzeni z prawicą politycy izraelscy krytycznie zareagowali na opublikowany we wtorek raport Amnesty International (AI) o izraelskiej branży turystycznej pt. „Cel: okupacja” (ang. “Destination: Occupation”). Wezwano w nim cztery największe portale do wyszukiwania i rezerwowania miejsc hotelowych: Airbnb, Booking.com, Expedia oraz TripAdvisor do bojkotu witryn turystycznych, hotelowych i wynajmu dotyczących miejsc położonych poza granicami sprzed 1967 roku. Obejmuje to m.in. żydowskie miejsca na Starym Mieście w Jerozolimie, ze Ścianą Płaczu i Wzgórzem Świątynnym, świętymi miejscami judaizmu.

Izraelski minister stosunków strategicznych Gilad Erdan komentując ten raport na Twitterze napisał, że Amnesty International stała się liderem kampanii antysemickiej. Dokument nazwał „oburzającą próbą zniekształcania faktów, negowania żydowskiego dziedzictwa i delegitymizacji Izraela”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Sprawa wywołuje emocje wśród izraelskich polityków m.in. z powodu zapowiadanej publikacji „czarnej listy” firm, które robią interesy z Izraelem na terenach poza granicami z 1967 roku. Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka ma ją niebawem opublikować.

Dzień później AI oświadczyła, że tacu ministrowie jak Erdan próbują „uciszyć doniesienia o zbrodniach wojennych Izraela na okupowanych terytoriach palestyńskich”. Według tej organizacji, oskarżenia o antysemityzm w kontekście tego raportu są „rażącym podżeganiem opartym na kłamstwach, oszustwach i zniekształceniach, które łatwo obalić i które mają na celu odwrócić dyskusję od tematu, jakim są zbrodnie wojenne i łamanie praw człowieka wobec Palestyńczyków na okupowanych terytoriach”.

Izrael oficjalnie i jednoznacznie łączyć ruchy związane z bojkotowaniem, sankcjami i dezinwestycją względem państwa żydowskiego z antysemityzmem, określając to zbiorczo mianem „ruchu BDS”. Jest to tłumaczone walką z międzynarodową delegitymizacją Izraela. Tel Awiw traktuje w tych kategoriach m.in. kampanie przeciwko żydowskiemu osadnictwu i innym działaniami na Zachodnim Brzegu, we wschodniej Jerozolimie i na Wzgórzach Golan. Amnesty International odrzuca te oskarżenia.

Przeczytaj: Times of Israel oburzony: Polacy nie chcą przyznać się do mordowania Żydów

Jpost.com/ Kresy.pl

Amnesty International: Izrael wykorzystuje antysemityzm jako pretekst do wybielania swoich zbrodni
5 (100%) 12 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz